Nie jesteście sędziami

Pierwszą rozprawą tzw Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego po wyroku Sądu Najwyższego kwestionującego legalność tego tworu była sprawa uchylania immunitetu prokurator Justynie Brzozowskiej rozpatrywana 5 grudnia 2019 roku. Skład Izby Dyscyplinarnej (Małgorzata Bednarek, Piotr Sławomir Niedzielak i Łukasz Jan Kotynia jako ławnik) musiał skonfrontować się z transparentem “Nie jesteście sędziami”, który rozwinęli aktywiści Obywateli RP: Magdalena Pecul-Kudelska i Mariusz Piłat. Odmówili oni wyjścia, gdy skład Izby Dyscyplinarnej odrzucił wniosek o jawność posiedzenia i nakazał opuszczenie pomieszczenia przez publiczność, uznając, że zgodnie z wyrokiem SN nie jest to polecenie sądu. Opuścili oni pomieszczenie dopiero na polecenie straży budynku Sądu Najwyższego.

fot. Mariusz Malinowski (Video-KOD)

Była to druga taka akcja Obywateli RP w Izbie Dyscyplinarnej. Pierwsza miała miejsce 21 listopada 2019 roku, na pierwszym posiedzeniu Izby Dyscyplinarnej po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Kilkoro Obywateli RP (Leokadia Jung, Paweł Kasprzak, Wojciech Kinasiewicz, Magdalena Pecul-Kudelska) nie wstało wówczas na wejście składu orzekającego, a następnie stanęło z transparentem skierowanym do składu orzekającego “Nie jesteście sędziami”. Obywatele RP po raz pierwszy pozwolili sobie rozwinąć transparent na sali w budynku należącym do sądu, uznając, że skoro nie jest to sala sądowej rozprawy, wolno im to uczynić. Tamta sprawa dotyczyła sędzi Aliny Czubieniak, która została ukarana przez Izbę Dyscyplinarną upomnieniem za postanowienie o uchyleniu tymczasowego aresztowania całkowitego analfabety z niepełnosprawnością intelektualną, któremu zarzucono napastowanie osoby poniżej 15. roku życia, a który nie miał obrońcy.

35 thoughts on “Nie jesteście sędziami

  • 6 grudnia, 2019 o 00:29
    Permalink

    I znowu wielkie brawa dla Obywateli RP! Trzymajcie tak dalej przed obliczami nie-sędziów. Szajka rządząca musi się ugiąć wobec orzeczenia TSUE i wynikających z niego orzeczeń Sądu Najwyższego. Jeśli nie, to trzeba będzie takie protesty eskalować. Szkoda tylko, że “głupi lud” tego widzi i nie pojmuje, o co chodzi. Jemu 500+ wszystko załatwia, a reżimowa TVP w ogóle o takich sprawach nie mówi. Ja myślę, że koniec PiS-u bliski. Opór obywateli i nieposłuszeństwo obywatelskie mają sens. Wiosną trzeba będzie ruszyć z tym ulicami.

    Odpowiedz
  • 6 grudnia, 2019 o 11:42
    Permalink

    Cóż za wspaniały komentarz!! Zapewne zgodny z “wartościami europejskimi”? Zwłaszcza określenia typu “szajka”, “głupi lud” no i rzecz jasna “reżim”.
    Przypomnę więc szanownemu obywatelowi, że to właśnie ten “głupi lud” w wolnych i demokratycznych wyborach wybrał ugrupowanie któremu dał prawo do rządzenia. Przypomnę jeszcze że nie tylko wybrał partię, ale także i program tej partii.
    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla przedstawicieli “obrońców demokracji” takie słowo jak “program” jest słabo znane gdyż jedynym programem jaki posiadają jest hasło “żeby było tak jak było”.
    Może warto jednak posłuchać słów największego polskiego “obrońcy demokracji” który autorytatywnie stwierdził:
    “Wygracie wybory to sobie wszystko przegłosujecie!”
    Tak więc zamiast wypychania ludzi na ulice, może lepiej uszanować procedury demokratyczne i wygrać wybory?
    Zadziwiające jest przy tym jak ludzie którzy ciągle odwołują się do Konstytucji zapominają o stosownych zapisach w naszej Konstytucji – przykładowo o art. 8 i 179. Ciekawe też dlaczego nie dostrzega się takiego zjawiska jak wpływ polityków na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwosci w takich krajach uważanych za ostoję demokracji jak Niemcy, Dania, Hiszpania, Austria, Belgia, Holandia czy Irlandia – wpływ polityków jest tam większy niż w Polsce. Nikt nie mówi tam jednak o końcu demokracji.
    Poza tym Izba Dyscyplinarna jest powołana na podstawie ustawy, a ustawy ma prawo oceniać tylko TK.
    Sąd Najwyższy nie ma prawa oceniać czy ustawa powołująca ID jest zgodna z Konstytucją czy nie.
    Takie prawo ma tylko i wyłącznie TK, a TSUE nie jest źródłem prawa w Polsce. Przypomnę także, że w kraju uznawanym za ostoję praworządnosci czyli w Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał wyższość własnych zapisów konstytucyjnych nad prawem unijnym. Tak przy okazji w niemieckim TK sędzią został czynny polityk i nikt nie mówi o tym, że jest to łamanie zasad demokracji.
    Konkludując – nie ma za co nić brawo. Można najwyżej z politowaniem wzruszyć ramionami i stwierdzić, że powiedzenie :
    “Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się.” – jest jednak nieśmiertelne.

    Odpowiedz
    • 6 grudnia, 2019 o 16:08
      Permalink

      Pisowska szczekaczka znowu nadaje,
      Pisowska katarynka znowu gra,
      Bez zrozumienia hasełka powtarza,
      Bo we własnej głowie pustkę ma.

      Odpowiedz
      • 6 grudnia, 2019 o 17:25
        Permalink

        Zapewne udzielenie merytorycznej odpowiedzi było zbyt trudne? No cóż, w końcu sam Schetyna nie pamiętał co zawiera sformułowany przez niego słynny “sześciopak Schetyny”, a kandydatka na prezydenta bez pomocy promptera ma problem z formułowaniem sensownych zdań. Tak to jest jeżeli”opozycja totalna” specjalizuje się w kopaniu w barierki a jedyny program jaki potrafi stworzyć to sformułowanie “PIS jest zły”.

        Odpowiedz
        • 6 grudnia, 2019 o 18:21
          Permalink

          Merytorycznej odpowiedzi na co? Na stek pisowskich bzdur w które uwierzyć mogą tylko tacy jak ty?
          Wielokrotnie udzielałem merytorycznych odpowiedzi prostując wasze kłamstwa, manipulacje i przemilczenia (i prostowali je o wiele mądrzejsi ode mnie) wtedy się nie odzywasz, wiec i teraz zamilcz. Nie masz nic merytorycznego do powiedzenia i klepiesz tylko przekaz dnia pisu z jego hasełkami a sama wymyślasz bzdurne oskarżenia o “problemach z formułowaniem sensownych zdań”.
          Chcesz być traktowana merytorycznie to sama zacznij.
          Pan Jurek odniósł się do części pisowskich bzdur, zacznij tam. Albo zacznij tu i skoro tak się powołujesz na wynik “wolnych i demokratycznych wyborów” to odpowiedz jakie prawa i obowiązki otrzymali od “ludu” inni posłowie wybrani w tych samych wyborach, senat gdzie pis nie ma większości, RPO powołany na podstawie praw tej samej rangi, czy zwyczajni obywatele, których prawa pis ignoruje i ignorował.
          A najprościej powiedz swoja definicje demokracji, tam można zacząć.

          Na odpowiedź inną niż odwracanie kota ogonem czy klepanie pisowskich formułek nie liczę, bo już nie raz próbowałem. Ty i inne szczekaczki odpowiadać potraficie tylko na zaczepki na waszym poziomie co natchnęło mnie do stworzenia tego prostego wierszyka, który tak zabolał.

          Odpowiedz
          • 6 grudnia, 2019 o 19:06
            Permalink

            Jurek wystarczy. Pozdrowienia Marku.

          • 6 grudnia, 2019 o 19:12
            Permalink

            Dziękuję i pozdrawiam również

        • 6 grudnia, 2019 o 19:43
          Permalink

          Niczym się nie różnisz. Klepiesz formułki drugiego obozu. A i rymowana odpowiedz to szczyt „merytoryki”. Zawsze to samo, jak ktoś ma inne zdanie to albo troll pisowski albo szczekaczka albo i faszysta. Zależy od przekazu dnia. Dlatego tak niewielu traktuje tzw. ruchy obywatelskie poważnie. A ci co niby je poważają, często traktują je instrumentalnie, czego najlepszym przykładem było zignorowanie P. Kasprzaka i jego startu w wyborach przez główne partie opozycyjne. Pozdrawiam

          Odpowiedz
          • 6 grudnia, 2019 o 21:50
            Permalink

            Bzdura i tyle. Ja w przeciwieństwie do was myślę sam, sam rozważam i sam sprawdzam i często wątpię. I sam uważam, że pis prowadzi nas do swojego marzenia czyli państwa totalitarnego.
            Wy natomiast nigdy nie dyskutujecie, nie przedstawiacie argumentów, wielokrotnie pytałem elka26 o definicje demokracji, nie było odpowiedzi. Dzisiaj też, i też odpowiedzi brak. Od jej obrońcy k.michalskiego też.
            Natomiast opozycja, zwłaszcza uliczna, robi to bardzo często. Temu służą te wszystkie wpisy na tej stronie, których przeciwnicy opozycji nigdy nie rozumieją i zawsze odnoszą się z agresją do wybranych fragmencików. Tak robi elka tak robi k.michalski, tak robił dawno niewidziany wujek staszek i inni zapomniani w tej chwili. Bo by coś zrozumieć trzeba by umieć myśleć.
            A te wpisy to tylko część działalności ruchów ulicznych i opozycji. Są spotkania, dyskusje na które nawet człowiek z zewnątrz może wejść i posłuchać, porozmawiać.
            A co robi pis? Co robi środowisko którego tak k. michalski broni, jakiekolwiek to środowisko jest, bo podobno za pisem nie jest, ale za czym jest to już nie powiedział. Ostatnio unikał odpowiedzi na bezpośrednie pytanie przez wymijające, że on “głosuje na tych, których zna” mimo, że wyraźnie w pytaniu chodziło o poglądy nie o głosowanie.

            Z faszyzmem jest najlepszy przykład. Dawno temu chciałem zacząć z k.michalskim dyskusję, ale się nie odważył. Do dzisiaj nie podał swojej definicji faszyzmu, nie było więc od czego zaczynać, ani woli dyskusji z drugiej strony.
            To odróżnia pisowców i k.michalskiego od opozycji, zwłaszcza ulicznej, która bardzo chce rozmawiać, ale nie ma z kim.

            PS: Napisałem to, wysiliłem się, choć i tak kulą w płot bo to nie pierwsza próba i skończy się tak samo jak inne.

  • 6 grudnia, 2019 o 13:11
    Permalink

    Nic nie wiem o tym by TSUE oceniało polską konstytucję, czy jakąkolwiek zgodność ustaw z jej zapisami. Co to za pisowskie kocopały?
    Decyzja Trybunału jest taka, że praworządność to zgodność z kilkoma tam punktami o niezawisłości i trójpodziale władz, a sądy polskie same mogą to sobie posprawdzać, bo na mocy przynależności Polski do UE mają takie uprawnienia. Posprawdzały i wyszło, że to jawne bzdety, a nie praworządność.
    Gdzie TK w tym, a czy to jest niezawisły sąd, czy NIE jest, a gdzie związek a “programem partii”, bo może to nie ta Konstytucja?
    Ochrona -tak nagle – konstytucyjna jest dziś na tyle PiSowi potrzebna, na ile będzie im potrzebna praworządność gdy już staną przed sądem.
    Wygrane wybory dają prawo do sprawowania władzy w ramach porządku, w takim były przeprowadzone, czyli konstytucyjnym… a nie narodowo-socjalistycznej dyktaturze.
    Idź mi stąd…. do Nowosilcowa!!!

    Odpowiedz
  • 6 grudnia, 2019 o 22:10
    Permalink

    Widzisz Marku. Nie dyskutuje się z kimś, kto zjadł wszystkie rozumy. To bez sensu. A co do definicji – polecam słownik lub encyklopedię. Jak chcesz rozmawiać, jak próbujesz obrazić mnie i innych w każdym wpisie. Może na innym portalu, ze względu na panującą tam cenzurę, wydaje ci się, że większość myśli podobnie jak ty. Ale wyjdź z domu i zobacz – jesteście w mniejszości. A, zapomniałem, należysz do myślącej elity, w przeciwieństwie do mnie.

    Odpowiedz
    • 6 grudnia, 2019 o 23:32
      Permalink

      No i właśnie dostałeś szansę kolejny raz tak jak dostawałeś ją wcześniej i nadal nie skorzystałeś.
      Sam zaczynasz, sam atakujesz, sam nie chcesz odpuścić i winę zwalasz na innych.
      Jeśli masz rację to jest to najsmutniejsze, że większość nie chce wolności i demokracji i świadomie chce być niewolnikiem, choć na czym opierasz to swoje twierdzenie to oczywiście nie wyjaśniłeś.
      Z resztą choć wyrażoną złośliwie i prześmiewczo masz rację, ja myślę bo lubię i nie sprawia mi to bólu i współczuję ci, że nie chcesz się do myślącej elity zaliczać.

      Zaproponowałbym wycofanie się, takie zaczęcie od początku, ale czy jest sens? Potrafisz się powstrzymać od atakowania tych, których złośliwie nazwałeś “myślącymi elitami”?
      Pozostawię to chwilowo w zawieszeniu.

      Odpowiedz
      • 6 grudnia, 2019 o 23:56
        Permalink

        Coś słabo u ciebie z myśleniem. Skoro lubujesz się w definicjach – polecam zapoznać się z definicją sarkazmu. Z łaskawie i pogardliwie danej mi szansy nie raczę skorzystać. Żyj dalej w świadomości przynależności do elit. Żegnam.

        Odpowiedz
        • 7 grudnia, 2019 o 11:49
          Permalink

          Żegnaj, choć wiem, że nie na długo bo nie zdzierżysz i powrócisz szybko ze swoim czepialstwem i swoimi atakami.
          To różni człowieka, który faktycznie chciałby kogoś przekonać czy podzielić się przemyśleniami, od kogoś kto tylko takiego udaje by spamować i trolować. Ten pierwszy przynajmniej spróbowałby skorzystać, nawet z takiej szansy którą uznałby za “łaskawą i pogardliwą”.

          Odpowiedz
  • 6 grudnia, 2019 o 22:49
    Permalink

    Wiesz co, bolszewicy też byli kiedyś tylko mniejszością. Parę burd, oszukanie matrosów z Kronsztadu i bardzo szybko nabyli prawo do uszczęśliwiania mas. Potem był marksizm naukowy, sądy doraźne, obozy pracy, głodomor i czystki. To teraz, skoro Marek i ja “nie wychodziny z domu” to tylko dlatego, że kiedyś wprowadzimy tu zamordyzm, a zjadłwszy już wszystkie rozumy, obecnie dla zabicia czasu palimy słowniki i encyclopedie.
    Gdzie Ci się taka pokrętna logika mieści? Gdzie tu widzisz postępowanie Marka wg “przekazu dnia”? Czy widzisz związek między krytycznym, zindywidualizowanym myśleniem, a postępem cywilizacji? Dlaczego, w sposób oczywisty ziejąc zawiścią do wykształciuchów, wciskasz nam bezapelacyjną wyższość swoich poglądów, nad tymi, które sam nam przypisujesz? To jest w Twoim zrozumieniu dyskusja?
    Masz opinię to proszę bardzo ją wyartykułuj. Ja też uważam, że Twój dystans do PiS nie jest szczery, bo oni Ci imponują, a demokrację to definiujesz w sposób … no właśnie doraźny i większościowy, w ramach ogólnopolskiej nagonki na ludzi, którzy wykształcenie uważają za sprawę ważną, a przyzwoitość za najwyższą wartość społeczną.

    Odpowiedz
    • 6 grudnia, 2019 o 23:59
      Permalink

      Kolejny mistrz nadinterpretacji. Moje krótkie wpisy to nie poemat godny interpretacji takich myślicieli jak ty. Nie szukaj drugiego dna. Po prostu czytaj ze zrozumieniem.

      Ps.

      Podoba mi się porównanie z bolszewizmem.

      Odpowiedz
  • 7 grudnia, 2019 o 00:02
    Permalink

    Na szczęście na dzień dzisiejszy głos pastucha, murarza, sprzątaczki jak i tytanów intelektu pokroju Marka czy Jurka ma w wyborach powszechnych tę samą wagę. Z tą bolesną prawdą do przetrawiania zostawiam was samych. Miłej nocy.

    Odpowiedz
    • 7 grudnia, 2019 o 08:00
      Permalink

      Dzień Dobry, Michalski.
      Przespałem się, przetrawiłem… I NIC. No NIE wiem co dalej… zgłębiam tę znaną prawdę o prawnej równoważności głosòw, bo tak jest, inaczej rządy byłyby czystym przymusem i teraz mam do Ciebie pytanie o rząd dusz, dyskurs intelektualny i postęp. Możesz mi to merytorycznie wyjaśnić?
      Gdzie kryje się teraz ta prawda i moralność zjadaczy chleba, rolników szewców, tramwajarzy, ale już nie sędziów, lekarzy, naukowców, finansistów, konstruktorów itd, bo to są pijawki i złogi po systemie komunistycznym, oświeceniu oraz antyku na raz … jak ją wyartykułujesz tę złotą myśl, którą tak skrzętnie przed nami ukrywasz? Może pochodzosz of Joanny D’Arc, to byłby jakiś punkt zaczepienia.
      Jeżeli tak bezkrytycznie czerpiesz poglądy wyłącznie z otaczającego Ciebie multum, to nigdy nie jedź na Antarktydę…. kilkumiesięczny pobyt wśród pingwinów może Cię nieodwracalnie odmienić.
      Pozdrowienia

      Odpowiedz
      • 7 grudnia, 2019 o 09:38
        Permalink

        Człowieku. Imputujesz mi słowa, których nie napisałem. Jak rzep psiego ogona czepiłeś się kwestii wykształcenia, nie wiedząc nic o moim. Mam wrażenie, że w swoim zadufaniu w sobie, nie dopuszczasz myśli, że ktoś wykształcony, ktoś kto odniósł sukces, ktoś zamożny lub zadowolony z życia może mieć inne zdanie niż Obywatele RP. Całe wasze środowisko potrafi przekonać przekonanych, wszystkich innych zaś obraża i próbuje zdyskredytować. Stąd np 40% potencjalnych wyborców, którzy nie zagłosowali ani na PiS ani, na opozycję.

        Odpowiedz
  • 7 grudnia, 2019 o 12:21
    Permalink

    Technicznie rzecz biorąc, to SĄ sędziowie.
    Nie zostali sędziami w wyniku decyzji KRS, tylko znacznie wcześniej.
    KRS przydzielił im jedynie FUNKCJĘ sędziów ID SN. I to ta Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. To trochę tak, jakby do trójki sędziów jedzących rosół w restauracji zwrócić się: “Nie jesteście sędziami”
    Są sędziami.
    Jedzą rosół.
    Zdumiewa mnie jedynie obecność przy ich stoliku oskarżonej, czy jej pełnomocników.
    Też chcą jeść rosół?

    Odpowiedz
    • 9 grudnia, 2019 o 07:35
      Permalink

      W imieniu składowych kurczaków, poproszę o jaśniejszy wywód.
      Moim zdaniem KRS prowadził selekcję do konkretnych sądów. Czyli uważał, że mianuje/rekomenduje na stanowiska sędziów sądu X,Y czy Z. Jeżeli ci ludzie objęli stanowiska, to przestali być sędziami sądów “macierzystych”, a nowe obsadzenia są wg SM obarczone wadą prawną. Co poza wcześniej złożonym ślubowaniem łączy tych ludzi teraz z etosem sędziego? Sam eros też powinien mieć przynajmniej cząstkowy związek z nieskazitelnością, czy brakiem sprzeniewierzenia… tu też podniosą się głosy krytyczne.

      Odpowiedz
    • 10 grudnia, 2019 o 13:30
      Permalink

      To jak określić sędziego, któremu SN nakazał powstrzymać się od czynności orzeczniczych?

      Odpowiedz
  • 7 grudnia, 2019 o 12:33
    Permalink

    Ja nie czepiam się wykształcenia, nie jest ono ostateczną przesłanką, tylko przeciwstawiam wykształcenie i przyzwoitość straszliwemu populistycznemu badziewiu ogarniającemu ten Kraj…. i jego okolice. Jeżeli 40% społeczeństwa nie głosowało ani na PiS ani na Opozycję, to jaki z tego wniosek?
    Jeżeli ktoś odniósł sukces, ma pokaźne wykształcenie i jeszcze jest z siebie zadowolony, to Obywatelom RP nic do tego, niezależnie od jego poglądów. Gdzie tu zadufanie, obrażanie czy dyskredytacja? To może jakby pomieszanie porządków lub stron konfliktu.
    Poproszę o merytoryczne stanowisko.

    Odpowiedz
  • 9 grudnia, 2019 o 08:23
    Permalink

    W imieniu składowych kurczaków, poproszę o jaśniejszy wywód.
    Moim zdaniem KRS prowadził selekcję do konkretnych sądów. Czyli uważał, że mianuje/rekomenduje na stanowiska sędziów sądu X,Y czy Z. Jeżeli ci ludzie objęli stanowiska, to przestali być sędziami sądów “macierzystych”, a nowe obsadzenia są wg SM obarczone wadą prawną. Co poza wcześniej złożonym ślubowaniem łączy tych ludzi teraz z etosem sędziego? Sam eros też powinien mieć przynajmniej cząstkowy związek z nieskazitelnością, czy brakiem sprzeniewierzenia… tu też podniosą się głosy krytyczne.

    Odpowiedz
  • 13 grudnia, 2019 o 12:25
    Permalink

    PiSdzielce znowu przebili Obywateli RP. Właśnie wprowadzają “ustawkę”, że sędziowie nie będą sędziami, jak nie będą grzeczni.

    Mamy już system, nie licz na sędziów, licz na siebie i na własną spluwę. Każdy sam sobie sędziom.

    PS.
    Za wskazówki, gdzie można kupić jakieś rakiety ziemia – ziemia, pershingi, kałachy, TNT i tym podobne akcesoria będę zgonnie wdzięczny.

    Odpowiedz
  • 13 grudnia, 2019 o 12:31
    Permalink

    Kiedyś było dla mnie pojęciem historycznym i przez to abstrakcyjnym powiedzenie “Polska nierządem, anarchią i bezprawiem stoi”. Dziś odczuwam, że to powiedzonko staje się twardą i przykrą rzeczywistością odczuwaną bezpośrednio na skórze.

    Od lat nienawidzę tego prywatnego chlewu partyjnych świń. Nic dobrego z tego nie mogło wyniknąć.

    Odpowiedz
    • 13 grudnia, 2019 o 12:47
      Permalink

      Mamy warcholstwo we krwi, my i Madziarzy. To zajmie kilkaset lat zanim się opamiętają, tylko że im nikt tych kilkuset lat już nie da. Rozbiór na żywca, lub zombistan.

      Odpowiedz
      • 13 grudnia, 2019 o 21:01
        Permalink

        Nie wiem czy Polacy mają warcholstwo w krwi. Na dole w życiu raczej tendencji do warcholstwa nie zauważałem. Ale widzę, że mają w krwi, a raczej są przyzwyczajeni, że państwo zawsze należy do tych onych, pieprzonej bolszewi, sanacji, naziolów, czy popisdzielonych, a nigdy do nich. I to że się z tym tak pokornie godzą jest ich fatalną cechą i to mnie wkurza.

        Polacy oddali swoje państwo partyjnym świniom bez słowa protestu w 1993 roku (pierwsze wybory do Sejmu z całkowitym wykluczeniem oddolnych aspiracji obywateli). Jedyne co ich tłumaczy, to brak demokratycznej kultury i wiedzy (co jest po wiekach niewoli wytłumaczalne) oraz potwornym chaosem i załamaniem systemowym i gospodarczym ówczesnego okresu. Każdy próbował jakoś przeżyć, i nie miał głowy by zajmować się jakimś tam państwem.

        Odpowiedz
        • 14 grudnia, 2019 o 08:06
          Permalink

          Nic ich nie tłumaczy, bo teraz narracja należy do szajki z Pd. Śródmieścia Warszawy. Czyli ludzie “są tłumaczeni” i tak ma k… m… być.

          Odpowiedz
          • 14 grudnia, 2019 o 21:31
            Permalink

            Nawet pan Kacprzak, bojownik uliczny i człowiek wysoko inteligentny, gdy usyszy pojęcie “bierne prawo wyborcze” i “wolność wyborów” robi się czerwony jak uczniak w podstawówce i chowa się natychmiast wraz swoim obywatelskim ruchem do szafy. Więc jak tu ogół społeczeństwa nie tłumaczyć? W III RP obowiązują ciągle tematy tabu, jak w PRU. Świadomość praw obywatelskich i podstawowych zasad demokracji jest niestety w społeczeństwie dramatycznie niska. Nie bez powodu. Obok obciążeń historycznych cały system medialny, państwowy, oświatowy i polityczny dba o utrzymanie tego stanu.

  • 15 grudnia, 2019 o 14:37
    Permalink

    Piszesz Bisnetusie: “obok obciążeń historycznych”, to jakby cała ponura historia upodmiotowienia elektoratu w Polsce podlegała jakiemuś nieznanemu, ale całkiem innemu mechanizmowi deteminizmu newtonowskiego. Przypominam, że pewna nieśmiała próba w tym kierunku miała miejsce dopiero w 1863 roku, i tak jak do tej pory w Stanach, gdzie podobne zdarzenia miały miejsce w tym samym czasie, proces emancypacji jest jeszcze daleki od ukończenia.
    Lamentując nad tym jakże ubezwłasnowolnionym elektoratem, a stawiając często w jednym szeregu PiS, PO i Obywateli RP, chciałbyś więc NAS uwolnić mocą nieskalanego powszechnego biernego i czynnego prawawyborczego. Co jest piękną utopią, choćby z tego powodu, że jak można prowadzić wolne wybory wobec chronicznego niedorozwoju Polski instytucjonalnej? Tutaj zaniechania są ogromne i wielowiekowe – obciążone historycznie n’est-ce pas? , ale wobec braku rozwiązań instytucjonalnych, to te wybory bedą “prowadzone”, wprawdzie odbędą się, ale bezhołowie i bezprawie pozostanie.
    Wiele z nas uważa, że PO chciało, i nawet zdołało część z tych zapóźnień odrobić, ale to było zbyt mało, zbyt późno i z fatalnymi błędami oraz jeszcze gorszym piarem. Za Obywateli RP to wypowiada się PK, pisze dość drugie i pojemne posty, na pewno jeszcze się będzie na ten temat wypowiadał, więc nie będę go wyręczał, natomiast przyznaj- Ulica nigdy nie rogrzeszała Opozycji Parlamentarnej z jej zaniedbań i opieszałości. Tutaj stawianie ORP razem z PiSem jest nieuprawnione!
    Gorzej jest w drugiem aspekcie Twoich, Drogi Bisnetusie, wywodów. Otóż PiS przedstawił reformujące kraj elity, jako nomenklaturę, po czym przy pomocy plebsu rozpoczął dewastację Polski instytucjonalnej, co zwolniłoby sporo etatów dla tych bardziej zapalonych, ale może inaczej umotywowanych lub przygotowanych. Sytuacja dzisiaj w Polsce jest przedrozbiorowa, jakby na to nie patrzeć, tylko dlaczego wpychasz nas do tamtego szeregu?

    Odpowiedz
    • 18 grudnia, 2019 o 19:26
      Permalink

      Jeśli bierne i czynne prawo wyborcze ma być utopią, to cała demokracja jest utopią a cała działalność ORP to czyste pustosłowie. Bierne i czynne prawo wyborcze jest organicznym fundamentem zarówno obywatelstwa jak i demokracji.

      Co mnie obchodzą instytucje, które nie zależą w najmniejszym stopniu od ubezwłasnowolnionych obywateli i są intytucjami państwa okupacyjnego. Obchodzą mnie tyle co instytucje państwa w Generalnej Guberni i w PRL-u. Niech się kolaboranci i szmalcownicy o takie instytucje martwią. Może im coś z tego syfu do kieszeni skapnie.

      Ja stawiam ORP i PiS na równi właśnie w kwestii fundamentów demokracji, czyli wolności wyboru i wolności korzystania z biernego i czynnego prawa wyborczego. Twój wywód o utopii tych konstytucyjnych i ludzkich praw jest w efekcie końcowym tym samym co ostentacyjne sranie PiS-u na konstytucję i istotę podstawowych obywatelskich praw. W sumie potwierdzasz moją diagnozę.

      Odpowiedz
      • 19 grudnia, 2019 o 08:31
        Permalink

        I tu się bardzo różnimy.
        Jest ogromna różnica między zinstytucjonalizowaną formą demokracji, jaką jest republika, a siczą, gdzie głosuje zmanipulowana tłuszcza. Bo co to za głosowanie, gdzie nie ma logicznej struktury czy ustalonych wartości i zasad?
        Wypowiadając, w sposób niepotrzebnie chamowaty i prawie zawsze nieodpowiedzialny, swoje krańcowe opinie, na prawdę, w sposób praktyczny anarchizujesz sytuację. Jesteś po tamtej stronie, nawet tego nie widząc.
        Działania praktyczne, to pomoc faktyczna… jesteś tam, gdzie stało ZOMO.

        Odpowiedz
      • 20 grudnia, 2019 o 13:13
        Permalink

        Powiedz nam, Drogi Bisnetusie, czy do Twojego postu:
        “Ja stawiam ORP i PiS na równi właśnie w kwestii fundamentów demokracji, czyli wolności wyboru i wolności korzystania z biernego i czynnego prawa wyborczego”, nie dorzuciłbyś jeszcze kilku cennych uwag? Ot, tak żeby być zawsze na czasie.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *