Obywatele RP apelują do władz w Kijowie w sprawie neofaszystów z Polski

Przedstawiciele Obywateli RP, Małgorzata Nowogońska, Arkadiusz Szczurek i Igor Isajew, przekazali dzisiaj Ambasadzie Ukrainy apel do Pawła Klimkina, ministra spraw zagranicznych Ukrainy w sprawie udziału polskich neofaszystów w imprezach na terytorium tego kraju

Kategorycznie protestujemy przeciwko popularyzacji idei neofaszystowskich przez naszych rodaków na terytorium Ukrainy – piszą w apelu Obywatele RP. – Nie chcemy, żeby mająca dość liberalne prawo i położona przy granicy z UE Ukraina stała się platformą dla tych neofaszystowskich ruchów z UE, które są ograniczane w swoich ojczyznach. Prosimy o podjęcie wszelkich możliwych środków w celu przeciwdziałania przemarszowi neofaszystów 14 marca w Użhorodzie, a także koncertowi grup neofaszystowskich w ramach kijowskiego festiwalu „Fortress Europe” 22 czerwca, gdzie wystąpi polska grupa rockowa „Obłęd”.


Szanowny Panie Ministrze, Szanowny Panie Ambasadorze

Piątego kwietnia na messengerze Telegram, na profilu ukraińskiej ultranacjonalistycznej organizacji „Sicz Karpacka”, pojawiły się informacje o marszu, zaplanowanym na 14 kwietnia w Użhorodzie pt. „Radykalny Alians”. Organizatorzy apelują w języku ukraińskim do „stawania się w szeregach czarnego bloku!”, a w języku angielskim opisują to wydarzenie jako „symboliczną demonstrację obecnej wojny przeciwko pasożytniczemu żywiołowi w naszej ojczyźnie” („A symbolic representation of the present war against the parasitic elements active in our homeland”). Zdjęcie z „krzyżem celtyckim”, umieszczone pod tekstem angielskim, nie pozostawia złudzeń, kto jest „pasożytniczym żywiołem” — „krzyż celtycki” w środowisku skinheadów i neofaszystów jest bowiem symbolem wyższości „białej rasy”.

W Polsce pojęcie „Czarnego Bloku” jest już znane — grupa pod taką nazwą przeszła przez Warszawę 11 listopada ubiegłego roku w ramach Marszu Niepodległości, największej imprezie neofaszystowskiej w Europie. Kolumna składała się z przedstawicieli polskich ruchów ultraprawicowych: „Szturm”, „Autonomiczni nacjonaliści” oraz „Niklot”. Ich dane są znane polskim organom ścigania, ponieważ w przeddzień Marszu Niepodległości przeszukali i aresztowali część działaczy tych organizacji. Te same ruchy zaprosiły „Sicz Karpacką” do Warszawy, najprawdopodobniej współpracując z nią przez pewien okres. Organizatorzy marszu wyrazili jednak sprzeciw wobec udziału ukraińskich „banderowców”, a polskie agencje wywiadowcze starały się nie wpuścić działaczy „Karpackiej Siczy” przez granicę kraju.

Z tego co wiemy, przedstawiciele wspomnianych wyżej neofaszystowskich ruchów z Polski, a także z innych państw UE, mogą pojawić się w Użhorodzie. Kategorycznie protestujemy przeciwko popularyzacji idei neofaszystowskich przez naszych rodaków na terytorium Ukrainy! Takie wydarzenie odbije się złym echem na reputacji zarówno Polski, jak i Ukrainy. Szczególnie niebezpieczne jest ono w Użhorodzie, tj. w stolicy regionu graniczącego z czterema państwami UE, gdzie w 2018 r. prawicowi polscy działacze podpalili Towarzystwo Kultury Węgierskiej, działając na korzyść wrogów Ukrainy i UE, próbując wzniecić konflikty narodowościowe w regionie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dlaczego polscy neofaszyści jadą na Ukrainę i dlaczego Kijów ma z tym problem

Marsz zwolenników rasistowskiej segregacji z różnych państw europejskich może być szczególnie niebezpieczny w przededniu drugiej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie. W Polsce doskonale wiemy, do czego doprowadza przymknięcie oka na rozwijający się nacjonalizm: w ciągu kilku lat manifestujący pod nienawistnymi hasłami w Polsce z małej grupki stali się kilkudziesięciotysięcznym tłumem.

Smutny przykład Polski pokazuje, że nie można zignorować problemu ruchów neofaszystowskich, które w słabej reakcji widzą zielone światło dla swoich działań. Nie chcemy też, żeby mająca dość liberalne prawo i położona przy granicy z UE Ukraina stała się platformą dla tych neofaszystowskich ruchów z UE, które są ograniczane w ich ojczyznach. Jest to bardzo niebezpieczny scenariusz dla naszego sąsiada, który znajduje się pod presją Kremla. Również nurtuje to nas, uczestników ruchu „Obywatele RP”, którzy w ostatnich latach uczestniczyli w pikietach solidarnościowych ze społeczeństwem ukraińskim i protestowali przeciwko nienawiści wobec migrantów z Ukrainy w Polsce.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak przeciwdziałać ruchom neofaszystowskim. Łotewskie doświadczenie dla Polski

Dlatego prosimy o podjęcie wszelkich możliwych środków w celu przeciwdziałania przemarszowi 14 marca w Użhorodzie, a także koncertowi grup neofaszystowskich w ramach kijowskiego festiwalu „Fortress Europe” w dniu 22 czerwca, gdzie wystąpi polska grupa rockowa „Obłęd”. Mamy nadzieję, że władze Ukrainy będą solidarne z nami w przekonaniu, że neofaszyzm i rasizm w Europie — której częścią jest też Ukraina — powinny zostać powstrzymane dzięki naszym wspólnym wysiłkom.

Jednocześnie władze centralne i samorządowe Ukrainy i jej sądownictwo mają szereg instrumentów, dzięki którym można demokratycznie sprzeciwić się szerzeniu nienawistnej ideologii i poglądów. Wierzymy i oczekujemy, że zostaną zastosowane.

Ruch Obywatele RP

Podpisali: Paweł Kasprzak, Kinga Kamińska, Lucyna Łukian, Igor Isajew, Przemysław Duda, Agnieszka Dzikowska, Wojciech Kinasiewicz, Piotr Leśniewski, Leokadia Jung, Arkadiusz Szczurek, Emilia Łach, Małgorzata Nowogońska, Ryszard Latecki, Jolanta Łukasiewicz, Jerzy Kuta, Grażyna Burzyńska

fot. Igor Isajew


Jeśli raz w miesiącu wspierasz finansowo różne organizacje, pomyśl o nas następnym razem trafiając na tę stronę

Twoja pomoc pozwoli nam dalej działać!

Wspieram z pełnym przekonaniem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *