Sąd: Niewinni! Ich zachowanie nie godziło w społecznie cenne wartości

Sąd nie potrafi dostrzec, aby działania protestujących były sprzeczne z interesami społeczeństwa demokratycznego, otwartego, które szanuje prawa wszystkich do równego traktowania, dlatego uniewinnił 40 osób obwinionych o blokadę marszu narodowców 15 sierpnia 2017 roku

We wtorek 5 marca 2019 r. przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia zakończył się proces 42 osób obwinionych przez państwową policję  o usiłowanie przeszkodzenia w przebiegu niezakazanego zgromadzenia, mającego na celu uczczenie zwycięstwa Wojska Polskiego nad bolszewikami w 1920 r., które odbywało się 15 sierpnia 2017 r. w Warszawie, tj. z art. 52 par. 2 pkt 1 Kodeksu wykroczeń. Chodzi o marsz jaki tego dnia w Warszawie zorganizowała Młodzież Wszechpolska i ONR.

Rozprawa toczyła się podczas 11 posiedzeń od października 2018 r. Przez te kilka miesięcy obwinieni składali oświadczenia, wyjaśnienia oraz odpowiadali na pytania sądu i pełnomocników stron, byli przesłuchiwani świadkowie, w tym przedstawiciele m.st. Warszawy i organizatora marszu – Młodzieży Wszechpolskiej. Były prezentowane nagrania z przebiegu marszu, z przebiegu interwencji policji, z finałowych przemówień zarówno reprezentantów MW jak i ONR przed Grobem Nieznanego Żołnierza na pl. Piłsudskiego.

Obwinione osoby przyznawały się do obecności 15 sierpnia 2017 r. na Nowym Świecie oraz do protestu wobec przemarszu środowisk nacjonalistycznych, faszystowskich a nawet nazistowskich. W większości nie przyznawały się do winy. Obwinieni opowiadali o pobudkach, które spowodowały ich udział w proteście. A były wśród nich imperatyw moralny, który nie zgadza się z krzewieniem faszystowskich, wykluczających kogokolwiek ze społeczeństwa haseł,  zwłaszcza na ulicach Warszawy, z propagowaną i stosowaną przez te środowiska mową nienawiści. Było również poczucie patriotycznego obowiązku wobec przodków rodzinnych, wobec ofiar faszyzmu i nazizmu, w ogóle totalitaryzmów, czasów międzywojennych i II wojny światowej. Było w końcu odniesienie do wartości niesionych Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej i stawanie w ich obronie. Obwinieni oraz ich pełnomocnicy zwracali uwagę na charakter i tradycje, do których odwołują się obie organizacje (MW i ONR), na wznoszone przez nie agresywne hasła, na niesione symbole odwołujące się do faszystowskiej ideologii. Wskazywano również na niemal nieobecne podczas przemarszu odniesienia do rocznicy Bitwy Warszawskiej, której bohaterów rzekomo mieli uczcić jego uczestnicy.

5 marca sędzia Łukasz Biliński zakończył postępowanie sądowe. Zanim to jednak nastąpiło mecenas Małgorzata Wietrzykowska przekazała w imieniu jednego ze swoich klientów broszurę, poradnik pt. „Przestępstwa z nienawiści”, który do 2016 roku był materiałem pomocniczym podczas szkoleń policjantów w rozpoznawaniu przestępstw z nienawiści. Na końcu tego poradnika są wymienione symbole utożsamiane z tego rodzaju przestępstwami. Wśród nich znajdują się m.in. Falanga czy Mieczyk Chrobrego, na wspomnienie których, jako symbolach zakazanych, organizator marszu pan Marzoch parsknął w sądzie śmiechem. Trzeba przypomnieć, że w 2016 roku wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński wycofał poradnik z programu szkoleń policji, właśnie ze względu na obecność Falangi, symbolu zaprzyjaźnionej z rządem organizacji, w zestawieniu nienawistnych znaków.

Mowy końcowe

Po zamknięciu przewodu sądowego strony wygłosiły mowy końcowe. W imieniu oskarżyciela publicznego głos zabrał komisarz Andrzej Jakubczyk (na poprzednich posiedzeniach oskarżyciela reprezentowała także aspirantka Judyta Prokopowicz). Przyznał on, że obywatele mają prawo do wyrażania swoich poglądów w przestrzeni publicznej, mają prawo demonstrować i kontrmanifestować. Jednak te prawa nie mogą ograniczać praw innych, choćby nie wiadomo jak słuszne były ich racje i postulaty, a to według niego usiłowali właśnie zrobić obwinieni. Wskazywał, że policja kilkukrotnie wzywała protestujących do opuszczenia trasy przemarszu niezakazanego zgromadzenia oraz uprzedzała o możliwych konsekwencjach nie zastosowania się do tego wezwania, w tym o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego. W związku z tym oskarżyciel publiczny wnioskuje o ukaranie oskarżonych grzywną w wysokości 500 zł dla każdego. Co istotne, komisarz przyznał w innej części posiedzenia, że cytowany poradnik „Przestępstwa z nienawiści” jest mu doskonale znany.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sprawa za próbę blokady Marszu ONR. Sąd Okręgowy podtrzymał decyzję o umorzeniu

Mecenas Jarosław Kaczyński bardzo szeroko podsumował, czego byliśmy świadkami podczas wszystkich posiedzeń sądu, przypominał niektóre zgłoszonych na marszu haseł oraz urywki z wystąpienia wspomnianego pana Marzochapodczas finału na pl. Piłsudskiego, w których informował zgromadzonych, że ci,którzy protestują „nie chcą wolnej Polski”, „sprzedali Polskę”, „wy (protestujący– red.) byście nie walczyli z najeźdźcą/wrogiem, wy byście z nim kolaborowali”,„ubywatele”. Określanie środowisk organizujących przemarsz przedrostkiem neo-(faszystami,nazistami) tak naprawdę umniejsza grozie retoryki, która wywołała największenieszczęścia XX wieku. Mecenas wskazywał na orzeczenia sądów i trybunałów europejskich,które podkreślają, tak jak polska ustawa o zgromadzeniach, że ustawowej i konstytucyjnej ochroniepodlegają wyłącznie zgromadzenia o charakterze pokojowym. Za takie niemożna uznać przemarszu, który używa symboliki nienawiści i głosi takież hasła. –Owszem, zgromadzenie nie było zakazane – to bardzo smutne, że urzędnicy Ratuszanie dostrzegli zakazanej Konstytucją i ustawami mowy nienawiści. Ale nie możnauznać go za legalne skoro jego przebieg kłóci się nie tylko z przepisamiustawy, ale także z art. 13 Konstytucji RP – mówił mecenas Kaczyński. Wywodziłtakże, że zgromadzenie protestujących można uznać za spontaniczne, a więcniezakazane i legalne, które nie zostało rozwiązane zgodnie z ustawą, a poprostu rozpędzone przez policję.

Mecenas Małgorzata Wietrzykowska całkowicie poparła wystąpienie przedmówcy, a swoje rozpoczęła od pytania „co może zrobić obywatel?” Co może zrobić obywatel, który sprzeciwia się rozprzestrzenianiu ideologii faszystowskiej, której skutki są znane i z historii przedwojennej i II wojny światowej, w sytuacji gdy nie ma w tym sprzeciwie wsparcia żadnej z władz? Potwierdziła także konstatację mecenasa Kaczyńskiego, że protestujący tak naprawdę poniekąd wyręczali władze publiczne w ich powinnościach.

Strony: Początek |1 | 2 | 3 | ... | następna strona→ | Koniec

6 thoughts on “Sąd: Niewinni! Ich zachowanie nie godziło w społecznie cenne wartości

  • 6 marca, 2019 o 13:34
    Permalink

    Od dość dawna czekamy na formalną delegalizację ONR, MW i podobnych band faszystowskich. Jaki jest postęp w tej sprawie? Czy ktoś wie dokładnie? Bo, jak nie, to trzeba odnowić/ponowić petycje i inne naciski na reżim (i KK).

    Odpowiedz
  • 6 marca, 2019 o 22:31
    Permalink

    W końcu ktoś to powiedział, że ONR to niechlubna karta naszej historii. A występując przeciwko nim działamy w interesie wyższej wagi .
    BARDZO WAŻNY WYROK!
    Autorce dziękuję za rzetelne streszczenie uzasadnienia wyroku. Bardzo to ciekawe.

    Odpowiedz
  • 8 marca, 2019 o 11:36
    Permalink

    Gdy jakiś narodowiec oburza się na nazywanie go faszystą lub nazistą, ja zadaję mu pytanie: “Co sądzisz o opinii Hitlera na temat Żydów? Zgadzasz się z tą opinią czy nie?” Reakcja zawsze taka sama – zatkało kakao. Bo z jednej strony nie jest w stanie przejść mu przez gardło inna opinia na temat Żydów niż antysemicka, a z drugiej – gdyby delikwent powiedział, że zgadza się z Hitlerem, to tym samym przyznałby, że jednak jest naziolem.

    Odpowiedz
    • 8 marca, 2019 o 14:49
      Permalink

      To trafiłeś kulą w płot. Narodowiec nie równa się antysemita.

      Odpowiedz
      • 11 marca, 2019 o 12:08
        Permalink

        Jeśli masz rację, to znaczy że mam wyjątkowe szczęście/pecha (niepotrzebne skreślić). Narodowców spotkałem rozmaitych i spośród tych, których spotkałem, WSZYSCY są antysemitami. Aczkolwiek wielu z nich do znudzenia powtarza gadkę: “Nie jestem antysemitą, ale Żydzi to, tamto, siamto i owamto”. Równie dobrze mogliby powiedzieć: “Jestem wegetarianinem, ale codziennie zjadam na obiad schabowego”.

        Odpowiedz
        • 13 marca, 2019 o 15:09
          Permalink

          Czyli według Ciebie każdy, kto krytykuje politykę Izraela, to antysemita?

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *