Pakt solidarnościowy w Austrii. Czy w Polsce jest możliwe takie działanie?

EDUKACJA NIEPODLEGŁA. Ponad sześćdziesiąt austriackich, a także działających globalnie, organizacji pozarządowych – branżowe związki zawodowe; stowarzyszenia i fundacje pomagające uchodźcom; rozgłośnie radiowe i gazety; stowarzyszenia ludzi kultury i sztuki; organizacje kobiece; komitet pamięci ofiar obozu koncentracyjnego w Mauthausen; organizacje dobroczynne i pomocowe; obrońcy zwierząt i przyrody i wiele innych; podpisało Pakt Solidarnościowy

To bardzo ciekawy pakt. Nie tylko z uwagi na imponującą liczbę jego znaczących sygnatariuszy, reprezentujących chyba wszystkie środowiska społeczne i zawodowe, ale głównie na charakter i cele tego paktu. Kluczowe wydaje się zdanie: Jeśli poszczególne grupy społeczne czy organizacje spotkają się z represjami ze strony państwa, będziemy się solidarnie wspierać i działać.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wybory do Parlamentu Europejskiego. Obywatele Mają Głos

To całkiem inne podejście niż w Polsce, gdzie na przykład ofiarne protesty ekologów może i są jakoś zauważane na przykład przez górników, którzy chyba jednak nie dostrzegają związku zamierzonych wycinek drzew w Puszczy Karpackiej ze smogiem spowijającym śląskie miasta. A upomnienie się także górników o puszczę będzie bardziej skuteczne niż nawet najbardziej desperackie akcje samych ekologów.

Zaostrza się spór nauczycieli i ich związków zawodowych z MENem. Ale ilu Polaków rzeczywiście rozumie głęboki sens powiedzenia kanclerza wielkiego koronnego, hetmana Jana Zamoyskiego, sprzed ponad pięciuset już laty: Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie? Czy rodzice poprą nauczycieli, walczących nie tylko o godziwe płace, ale także o inne „młodzieży chowanie”? Na tę chwilę nie zanosi się na to; raczej są zirytowani koniecznością zaopiekowania się dziećmi, jeśli ich szkoła odwoła lekcje z powodu strajku nauczycieli.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Edukacja Niepodległa: Szacunek

W Austrii demokracja ma się o niebo lepiej niż teraz w Polsce, ale tamtejsze organizacje pozarządowe biją na alarm już w chwili, kiedy pojawiają się zaledwie symptomy, próby łamania praw podstawowych i ograniczania aktywności społeczeństwa obywatelskiego.

Czy w Polsce jest możliwe takie myślenie i działanie, jak sygnatariuszy Paktu Solidarnościowego? Czy znajdzie się jakaś silna, powszechnie szanowana organizacja pozarządowa, która zaproponuje zawarcie podobnego Paktu Solidarnościowego? Paktu o podobnej treści:

W obliczu rozwoju sytuacji zagrażającej demokracji w Austrii, niżej podpisane organizacje zawierają Pakt Solidarnościowy w celu poszerzenia obszarów działania społeczeństwa obywatelskiego, obrony bezpieczeństwa socjalnego i demokracji. Zobowiązujemy się wszyscy razem – tak jak dotychczas – wypowiadać i angażować w utrzymanie i poszarzenie praw podstawowych oraz prawnych, ekonomicznych i socjalnych ram dla działań obywatelskich i związkowych. Jeśli poszczególne grupy społeczne czy organizacje spotkają się z represjami ze strony państwa, będziemy się solidarnie wspierać i działać.

Bez aktywnego i silnego społeczeństwa obywatelskiego źle by się w Austrii działo w sprawach ochrony środowiska, praw człowieka, praw pracowniczych, sprawiedliwości społecznej, równouprawnienia i wielu, wielu innych dziedzinach. Bez aktywnego, wpieranego przez setki tysięcy ludzi społeczeństwa obywatelskiego dzisiaj stałyby w Austrii elektrownie atomowe; ludzie wymagający opieki mieszkaliby na ulicy; prawa do demonstrowania drastycznie ograniczone; nie byłoby praw kobiet do równego traktowania; nie byłoby także silnej reprezentacji związkowej ludzi pracy, demokratycznych stosunków w miejscu pracy, prawa antydyskryminacyjnego. Bez możliwości skutecznego i aktywnego organizowania się, obywatele byliby w wielu sprawach bezradni wobec niesprawiedliwości, dewastacji środowiska naturalnego, nierównego traktowania i dyskryminacji.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Edukacja Niepodległa: O kulturze demokracji

Związki zawodowe i społeczeństwo obywatelskie znacznie przyczynili się do uczynienia z Austrii kraju, w którym chce się żyć oraz do wyposażenia jego mieszkańców w wolności, prawa i możliwość samostanowienia o swoim losie. Ale to wszystko coraz częściej staje pod znakiem zapytania: w niektórych miejscach w Europie potęguje się wywieranie nacisku na ruchy społeczne, na wolności, na zdobycze socjalne i ekologiczne. Coraz częściej rządy podejmują działania ograniczania aktywności społeczeństwa obywatelskiego. Coraz częściej aktywni społecznie obywatele są zastraszani i zagrożeni. Dzieje się tak również w Austrii. W ostatnich miesiącach miały miejsce liczne ataki na podstawowe demokratyczne wolności, prawa podstawowe, na państwo prawa, na prawa pracownicze i bezpieczeństwo socjalne.

Do tych ataków należą:

  • ograniczanie prawa zgromadzeń i wolności słowa, offline i online;
  • likwidowanie prawno-państwowych gwarancji, praw człowieka i praw podstawowych oraz różnych konwencji;
  • zmniejszanie politycznych przestrzeni wolności poprzez represyjne działania przeciwko aktywności społeczeństwa obywatelskiego. Wyrazem tego jest zaostrzenia kontroli i nadzoru, dyskredytacja organizacji pozarządowych (NGO) albo grożenie im odebraniem subwencji publicznych; 
  • kryminalizacja aktywności politycznej i uprawnionych form protestów;
  • ataki na demokratycznie legitymizowane organizacje reprezentujące interesy pracownicze oraz przedstawicieli załogi w przedsiębiorstwach;
  • naciski polityczne na wymiar sprawiedliwości, na sędziów; 
  • próby zmiany konstytucji w przypadku niekorzystnych [dla władzy] wyroków sądowych;
  • ograniczanie praw pracowniczych i ataki na państwo opiekuńcze;
  • wywoływania podziałów społecznych poprzez podsycanie stereotypów  i dyskredytację społeczeństwa obywatelskiego.

Sądzimy, że te ataki będą kontynuowane w przyszłości. Rządy w wielu krajach wewnątrz Unii Europejskiej i poza nią podejmują takie działania, żeby przeforsować politykę neoliberalną, która spotyka się z coraz większym sprzeciwem obywateli.

W dobrze działającej demokracji państwo ma obowiązek chronić prawa podstawowe całego społeczeństwa i gwarantować mu wolną demokratyczną przestrzeń. Ta przestrzeń oraz aktywne i silne społeczeństwo obywatelskie są niezbędne jak nigdy dotąd, żeby solidarnie poszukiwać odpowiedzi na współczesny kryzys. Kryzys objawiający się rosnącymi nierównościami społecznymi, zagrożeniem środowiska naturalnego, katastrofą klimatyczną oraz nasilającymi się prekariackimi stosunkami pracy. Jesteśmy za solidarnościowymi, emancypacyjnymi odpowiedziami i alternatywami wobec tego kryzysu. Sformułujemy te odpowiedzi, będziemy je wdrażać w życie w postaci różnorodnej aktywności społeczeństwa obywatelskiego.

oprac. Andrzej Wendrychowicz


Buduj z nami patriotyzm obywatelski

Twoja pomoc pozwoli nam dalej działać!

Wspieram z pełnym przekonaniem

3 thoughts on “Pakt solidarnościowy w Austrii. Czy w Polsce jest możliwe takie działanie?

  • 21 stycznia, 2019 o 14:52
    Permalink

    Wołam i stukam do różnych organizacji, także związków zawodowych o taki pakt ale nie dociera. Może ten przykład wreszcie coś zdziała

    Odpowiedz
  • 21 stycznia, 2019 o 15:52
    Permalink

    Austriacy żyją sobie w demokratycznym państwie od czasu zakończenia II wojny światowej i dopiero teraz doszli do wniosku, że wszystkie organizacje pozarządowe, walczące o bardzo różne, lecz ważne dla wszystkich cele, powinny zawrzeć porozumienie i wzajemnie się popierać, aby zwiększyć skuteczność działań i mieć wspólnie większą siłę nacisku na rząd. Jest to przy okazji dowód, że żaden rząd sam z siebie nie zrobi nic ponadto, co musi. Aby wywalczyć pozytywne zmiany trzeba wspólnie wywierać presję na rząd, inaczej nic z tego nie będzie. My cieszymy się demokratycznym ustrojem państwa dopiero od 1990 roku. Na razie zostaliśmy zmuszeni do obrony demokracji, bo wcześniej nie przyszło nam do głów, że nie została nam ona dana raz na zawsze. Sądziliśmy, że nie trzeba nic robić abyśmy mogli żyć w demokratycznym państwie już zawsze. Demokracja wymaga stałej troski i pielęgnacji oraz potrzebuje zdecydowanej ochrony. Wbrew przekonaniu wielu liberałów demokracja nie jest ustrojem, w którym każdemu wszystko wolno i nic się nie stanie. Musi być chroniona prawem zakazującym pod wysoką karą propagowania wszelkich skrajności, z prawa i z lewa. Tylko jeśli zdelegalizujemy faszyzm, nacjonalizm, rasizm, nietolerancję i dyskryminację oraz ideologię bolszewicką, anarchizm i skrajne lewactwo możemy liczyć na to, że nasza demokracja będzie trwała. Aby to osiągnąć powinniśmy skupić wszystkie siły, ludzi aktywnie walczących zarówno z faszyzmem, jak i ze smogiem. Tylko wszyscy razem, dążący do wspólnego dobra zarówno w zakresie obrony demokracji, jak i ochrony lasów, żyjącej w nich zwierzyny, walcząc z niszczeniem przyrody oraz z ksenofobią czy homofobią możemy mieć szanse na zwycięstwo. Aby móc chronić środowisko naturalne potrzebujemy demokracji więc ekolodzy muszą ramię w ramię iść z obrońcami demokracji, zwolennikami pokoju i Unii Europejskiej. Osobno niczego nie osiągniemy. Tylko wszyscy razem działając na rzecz wspólnego dobra jesteśmy w stanie zrealizować nasze cele. Może uda się nam zawiązać wspólnotę obywatelską na rzecz naprawy naszej Ojczyzny. Czekanie aż ktoś inny załatwi to za nas może doprowadzić do katastrofy. Mamy do zrobienia więcej niż Austriacy ale stać nas na większą determinację, bo czyha na nas więcej zagrożeń, które mogą uczynić nasze życie nie do zniesienia. Jestem pewna, że potrafimy wspólnie obronić Polskę, łącząc wszystkie siły i cele.

    Odpowiedz
    • 23 stycznia, 2019 o 12:16
      Permalink

      Chyba za bardzo już ten kraj owrzodział plugawa zmianą.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *