Naprzeciw hordy nacjonalizmu stańmy 11 listopada z Konstytucją

Tuż po wyborach – święcie demokracji i na niespełna trzy tygodnie przed setną rocznicą odzyskania niepodległości i wielkim świętem narodowym, pozwalam sobie na mój własny, niewielki apel do rodaków
 
Broniąc dziś Konstytucji, bronimy niepodległości. W tej cienkiej książeczce zawarte są krew naszych bohaterów, wszelkie ich błędy i chwała. Zawarte są tradycja i przyszłość. To tu opisana jest wspólnota, którą tworzymy ponad wszelkimi podziałami. Nie ma innej definicji Ojczyzny. Na szczęście dziś nie musimy Jej bronić na barykadach i w okopach z bronią w ręku. Za jedyny nasz oręż wystarczy ONA.
 
ZOBACZ TAKŻE: Konstytucja zaświeciła na pałacu Kultury
 
11 listopada stańmy z Konstytucją – jedyną bronią jaką mamy. Stańmy wszyscy: patrioci z lewa i z prawa, zwolennicy „dobrej zmiany” i jej przeciwnicy, politycy i biznesmeni, urzędnicy, nauczyciele, my Polacy. Stańmy naprzeciw hordy nacjonalizmu, zjednoczeni w obronie naszej wspólnej wolności i niepodległości. Pokażmy, że sto lat niepodległości czegoś nas nauczyło.

Tego wymaga Polska racja stanu. Tego wymaga nasza historia. Tego potrzebuje nasza wspólna przyszłość.

Wojciech Kinasiewicz

Na zdjęciu: Marsz Niepodległości w 2017 roku, fot. Katarzyna Pierzchała
 

Dorzuć swoją cegiełkę do walki o demokrację i państwo prawa!

Twoja pomoc pozwoli nam dalej działać!

Wspieram z pełnym przekonaniem

 

23 myśli na temat “Naprzeciw hordy nacjonalizmu stańmy 11 listopada z Konstytucją

  • Październik 23, 2018 o 09:09
    Permalink

    Witaj Wojtku, czy jest już konkretny plan “akcji” i czy ktoś, kto jest jedynie sympatykiem Obywateli będzie mógł liczyć na ObyPomoc w razie potrzeby?
    Pozdrawiam,
    Monika

    Odpowiedz
    • Październik 29, 2018 o 02:28
      Permalink

      Monika,
      Zdecydowanie tak. Obypomoc udziela wsparcia wszystkim demonstrującym bez względu na przynależność do jakiejkolwiek konkretnej organizacji.

      Pozdrawiam,
      Jasiek

      Odpowiedz
  • Październik 23, 2018 o 09:16
    Permalink

    a ja nie chciałabym NAPRZECIW ,
    TYLKO RAZEM ŚWIĘTOWAĆ 11 LISTOPADA 2018 .
    Czy to byłoby możliwe ?
    Gdzie nasze ss-specsłużby ?
    Dlaczego nie ganiają przestępców tylko takich jak ja ;
    =>> protestujących przeciw łamaniu praw człowieka ….. przez “polskie” ss-specsłużby . Strzelają do nas “Stachowiaków” od 50 lat .Od 1968-do 2018 i nadal , i końca nie ma tych zbrodni z art. 118 k.k. ,231k.k a potem 239 k.k. . Nasze Państwo jest chore . I nie zachorowało po 2015 , ale nie przestało chorować w 89r.

    Odpowiedz
  • Październik 23, 2018 o 10:23
    Permalink

    Po co słowo o hordach. Będą tam ludzie młodzi i starzy. Całe rodziny również. Dla wielu osób konstytucja nie jest żadną wartością, zwlaszcza tak rozbudowana jak obecna, a przez to nie precyzyjna i zostawiająca zbyt szerokie pole na interpretacje. To jest święto z okazji odzyskania niepodległości.
    Niech Pan pozwoli ludziom świętować po swojemu. Mnie z rodziną na Marszu, innym na oficjalnych uroczystościach i apelach. Panu nikt niczego nie zabrania, po co utrudniać innym.
    Stanie Pan na przeciw 100 tys. osób w imię fałszywego bohaterstwa. Taniej prowokacji. Po czym w mediach znów występować będziecie jako poszkodowani, pobici itp. Po co…

    Odpowiedz
    • Październik 23, 2018 o 11:43
      Permalink

      Można pozwolić na świętowanie wszystkim pod hasłami umiłowania ojczyzny. Nikt nie ma pretensji do pokojowo nastawionych rodzin. Chodzi o kilka procent rzekomo “patriotycznych” chuliganów. Nie można pozwolić na świętowanie pod hasłami nienawiści i wykluczania połowy Polaków, bo to jest szkodliwa dla Polski ideologia faszystowska. Konstytucja zaś jest taką samą wartością jak flaga, krzyż i godło. To są prawa podstawowe Polaków. Nie mogą spokojnie świętować antypolacy, którzy depczą flagę, godło lub konstytucję. Na zdradę Polski nie będzie zgody.

      Odpowiedz
    • Październik 23, 2018 o 11:45
      Permalink

      100tysięcy. Dobre sobie. Rozmnażasz ilość by przydać sobie wartości? Czy z innego powodu?

      Dla wielu osób jak widać prawa człowieka, czy prawo w ogóle, też nie są żadną wartością. Zbyt rozbudowane, niejasne, a w ogóle to dające takie same prawa niepolakom. Jak tak można?

      Nikt wam nie zabraniałby świętować po swojemu, gdybyście robili to zgodnie z prawem i szacunkiem do innych. No ale bez haseł o “wyp..”, o “śmierci wrogom..” czy o “wieszaniu syjonistów”. Bez agresji wobec innych kultur i ras, i innych form rasizmu, to nie byłoby “świętowanie po waszemu”. Prawda?

      To w istocie ciekawy sposób świętowania odzyskania niepodległości. Nie przez wdzięczność tym, którzy ją wywalczyli, zadumę, nie przez radość, ale przez gniew wobec innych, przez atak na innych. Świętowanie negatywne.

      Ja osobiście mam nadzieję, że tym razem służby zrobią co do nich należy i na przejawy łamania prawa zareagują odpowiednio. Że policja, prokuratura a nawet urząd miasta będą tym razem po właściwej stronie prawa, tak jak policja w Lublinie.

      Odpowiedz
      • Październik 23, 2018 o 12:10
        Permalink

        W ubiegłym roku było 60 tys. W tym roku jest szansa na 100.

        Chuliganeria to margines podczas Marszu. Tak jak i na demonstracjach opozycji znajdują się ludzie szarpiących policję czy niszczących mienie. I jedni i drudzy są po prostu wyraźni.

        Odpowiedz
        • Październik 23, 2018 o 12:13
          Permalink

          Przepraszam za błędy. Pisane na telefonie w deszczu. Pozdrawiam

          Odpowiedz
        • Październik 23, 2018 o 16:24
          Permalink

          Ta jasne. Margines. Race to margines, 2 tylko były w tym 60cio tysięcznym tłumie. Rasistowskie i nawołujące do nienawiści hasła to też tylko kilka osób wykrzykiwało i zaraz straż marszu ich wyprosiła. Transparenty to też tylko miłujące bliźniego były.

          Nie jest chyba tajemnicą jakie środowiska organizują ten marsz i jaką stylistykę i wymowę przyjmuje. A, że pojawiają się tam rodziny z dziećmi to ich prywatna sprawa, jeśli skrajny nacjonalizm na granicy faszyzmu a czasem poza tą granicą im nie przeszkadza to też ich sprawa. Może nie wiedzą, może nie rozumieją, może nie chcą zrozumieć, może nie mają alternatywy. Ich wybór ich odpowiedzialność.

          Odpowiedz
          • Październik 23, 2018 o 16:33
            Permalink

            Skoro prywatna sprawa, to nie zastępujcie policji. Jak coś to niech służby działają, a nie “kilka dzielnych kobiet”.

          • Październik 23, 2018 o 16:56
            Permalink

            @K. MICHALSKI
            I z tym się zgodzę. Zostawić, nie prowokować a obserwować. Na pierwsze objawy łamania prawa (a zapewne będzie to dość szybko) zgłosić policji, urzędowi i niech oni rozwiążą ten marsz. A gdy (jak?) ten “margines chuliganów” nie zgodzi się na rozwiązanie rozpędzić i aresztować kogo się da.

  • Październik 23, 2018 o 11:33
    Permalink

    Skoro, jak widać powyzej, ludzie chcą przyłączać się do tych, którzy otwarcie obiecują mordować innych i uważają ze rasizm można zaliczyć do poglądów to bardziej Dekalog jest na miejscu niż Konstytucja.

    Odpowiedz
  • Październik 23, 2018 o 13:14
    Permalink

    Stadionowa hołota wykorzysta kazda okazje zeby popalic race i podrzec ryje. Jest to o tyle zabawne ze wiekszosc nie zna podstawowych dat ani faktow, nie mieli tez nic wspolnego z powstaniem ani powstancami. Moj dziadek walczyl w powstaniu i nie ide na ten marsz. Patriotyzm to solidarnosc spoleczna – cos o czym polacy nie maja pojecia, no ale zamiast tego mozna sobie pomaszerowac raz do roku, pomachac flaga i nasmiecic. super

    Odpowiedz
    • Październik 23, 2018 o 16:35
      Permalink

      A co ma powstanie do 11 listopada Panie znający daty i fakty…

      Odpowiedz
      • Październik 23, 2018 o 17:05
        Permalink

        @K. MICHALSKI
        Co ma wspólnego… Może chodzi o tę powódź symboliki powstańczej, tych PW w rozmaitych miejscach, opasek biało-czerwonych (to na lewym to znów na prawym ramieniu wkładanych) itp?

        @ henryk
        Nie zgadzam się jednak z poglądem, że znajomość dat i kilku faktów wystarcza, żeby sobie można było wykorzystać każdy symbol, a brak tej znajomości ma być wystarczającym argumentem przeciw. Tutaj po prostu chodzi o to, że ONR-owska brunatna chuliganeria przywłaszcza sobie zestaw symboli i macha nimi jak bejsbolem w stronę wszystkich, których chce zwalczać. Tak jest z symboliką powstańczą, tak samo jest z symboliką religijną. Czego nie tkną zmienią w g…no. I to, IMHO, podstawowy jest kłopot z tymi miśkami.

        Odpowiedz
        • Październik 23, 2018 o 17:51
          Permalink

          A moim zdaniem podstawowy kłopot, to to, że rościcie sobie prawo do dyktowania innym jak się mają zachowywac. To,że uznajecie swoje racje za wykładnię dla wszystkich.

          Odpowiedz
  • Październik 24, 2018 o 00:19
    Permalink

    Martwi mnie wydźwięk tytułu, pobrzmiewa w nim nienawiść. Tymczasem to oni, nacjonaliści są chorzy z nienawiści do wszystkich, którzy myślą i czują inaczej, do wyglądających inaczej, do wyznających inną wiarę, do mieszkańców wszystkich sąsiednich krajów, bliższych i dalszych. Nie możemy pozwolić aby zarazili nas swoją nienawiścią, bo wtedy nie będziemy się od nich różnili. Nacjonalizm od zawsze był źródłem nieszczęść jakie spotykały ciężko pracujących, przyjaznych innym i prawdziwie kochających swoją Ojczyznę ludzi z całego świata. Wina jednak nie leży po stronie szeregów tych młodych osiłków, tak ochoczo demonstrujących gotowość do…zabijania. To politycy wmówili im, że narodowi, krajowi, ich rodzinom oraz im samym grozi niebezpieczeństwo ze strony sąsiednich państw, obcokrajowców, innowierców, ludzi o odmiennej orientacji seksualnej, czyli po prostu ze strony wrogów, doraźnie wskazywanych tym otumanionym naiwniakom przez polityków, którzy chcą za ich pomocą osiągać własne cele i to najczęściej zupełnie sprzeczne z interesem narodu i państwa. Kultywując liberalną demokrację pozwoliliśmy takim politykom wmawiać młodzieży od szkolnych lat, że nacjonalizm to po prostu wyższa forma patriotyzmu, godna najlepszych, przewyższających wszystkich pozostałych ludzi na całym świecie dzięki swojej inteligencji, religijności i dzięki temu, że są Polakami czystej krwi. Ludzie lubią się czuć wywyższeni nad innych, szczególnie kiedy na co dzień nie mogą się pochwalić żadnymi sukcesami z powodu marnego wykształcenia, czy niechęci do pracy. Okazywanie takim ludziom wrogości tylko upewnia ich w tym, że wszędzie wokół są wrogowie. Moim zdaniem jedyne, co może ich skłonić do zmiany postawy jest…ośmieszenie. Tylko wyśmianie ich przekonania o swojej mądrości i wyższości może wielu z nich skłonić do wycofania się z szeregów nacjonalistów. Nie krzykiem, blokowaniem ich, okazywaniem pogardy i gniewu ale karykaturą, satyrą i śmiechem można ich powstrzymać. Przyjemnie jest iść pod transparentem z napisem Konstytucja i czuć się od tych nacjonalistów mądrzejszymi i lepszymi, ale nie tędy droga. Na ludzi o wybujałym ego, przekonanym o swojej wyższości to nie podziała, a przecież chodzi nam nie tylko o doraźny efekt w postaci powstrzymania ich parady w dniu narodowego święta ale o to aby zniechęcić ich do ideologii, którą im wmówiono. Lepiej więc stanąć na trasie ich przemarszu z kukłami, karykaturami, z prześmiewczymi napisami, śmiejąc się z nich, pokazując palcem, drwiąc z nich. Trzeba się liczyć z tym, że nie wytrzymają i zaatakują wyśmiewających ich widzów, ale to oni zaatakują, ujawnią swoje prawdziwe oblicze. Takie doraźne działanie prześmiewcze nie będzie długo działało, bo pewnie ich podszkolą ale akcję tego typu należy umiejętnie eskalować, tak by dotykała boleśnie każdego z nich. Zamiast wielkiego transparentu z napisem Konstytucja tłum naśmiewających się powinien mieć przypięte niewielkie znaczki z napisem Konstytucja albo np opaski na ramieniu. Nacjonaliści muszą pojąć, że nie boimy się ich ale uważamy ich za pajace odgrywające żałosną komedię. Należy ich ośmieszyć aby co słabsi wstydzili się swojej przynależności do nacjonalistycznych oszołomów. Wśród zwolenników demokratycznej Polski jest wielu poetów i prozaików, pewnie są też satyrycy i to oni powinni się teraz spiąć i ośmieszyć nacjonalizm. Podobnie powinno się potraktować konserwatystów, fanatyków religijnych i zwykłych drani, którzy dla prywatnych korzyści udają ideowców. Śmiech zamiast nienawiści, satyra zamiast pogardy. To w końcu są nasi rodacy, tyle że niezbyt mądrzy, bo dali się ogłupić pozbawionym skrupułów draniom. Konfrontacja z nacjonalistami na ulicach, jak sądzę przegrana przez obrońców demokracji i praworządności, u jednych mieszkańców miast wywoła gniew i chęć dołączenia do was ale u innych, a wbrew naszemu przekonaniu jest ich bardzo wielu, wywoła obawę i zachowania asekuranckie. Zastraszeni zaś starają się popierać tych, których uważają za zagrożenie. Obywatele nie powinni widzieć jak kontrmarsz naprzeciw nacjonalistów zostaje pokonany. Zadaniem obrońców demokracji jest dodanie ludziom otuchy, wzmożenie wiary w to, że Polska wkrótce znów będzie demokratyczna, praworządna, współpracująca z Unią Europejską, działająca na rzecz pokoju na naszym kontynencie aby zapewnić nam wszystkim poczucie bezpieczeństwa i zachęcić do wytężonej pracy dla kraju.

    Odpowiedz
    • Październik 24, 2018 o 10:23
      Permalink

      Ok. Przebrnąłem przez ten bełkot. Jeśli ktoś jest chory na duże ego to raczej Pani – kilkukrotne podkreślenie swojej mądrości i wyższości to nie jest wybujałe ego? Chce Pani walczyć śmiechem z nacjonalizmem? Proponuję popełnić więcej takich mądrych tekstów i zająć się ich dystrybucją. Ja np. się uśmiałem.

      Odpowiedz
    • Październik 24, 2018 o 11:01
      Permalink

      Nacjonalizm, zwłaszcza polski ze swoimi postfeudalnymi symbolami, nawołujący do zamierzchłej “jednonarodowej” przeszłości jest śmieszny. Nawet groteskowy w swoim totalnym anachronizmie i rozpaczliwy w swoich wypaczeniach i fobiach. Na naszym gruncie nacjonaliści powinni nosić portrety Rzepichy jak zwiedza Biskupin, lub Dymarki. Taka to ich ta prawda historyczna.
      Na poważnie, demokracja jaką mamy, jest odbiciem społeczeństwa, które przeszło od postgermanskiej kultury wiejskiej i panszczyznianej, przez kryptoszlachecka senacje, a potem republikę ludową do czegoś amorficznego zabarwionego publiczną religijnościa i plemiennym nacjonalizmem.
      Demokracja to ustrój przede wszystkim miejski, związany z mieszczanstwem, kulturą materialną (pieniądzem) i miejska anonimowościa. W ostatnich wyborach wyraźnie było widać tendencje do ewolucji polskich miast w tym właśnie kierunku. Co z tego, że Kiepscy w bloku żyją dokładnie tak, jak zespołowo i bez poszanowania prywatności żyli na wsi ich przodkowie? Coraz mniej ludzi tak chce żyć.
      Miasta wyznaczają kierunek i muszą się zorganizować nawet wbrew rozzloszczonej prowincji. Jest w tym pewne ryzyko, ale uniknąć tego się już nie da.

      Odpowiedz
  • Październik 25, 2018 o 01:45
    Permalink

    twoi zwolennicy chcą bić? A dlaczego? Chcesz się do nich przyłączyć? Konstytucja człowieku została przyjęta i wszystkich obowiązuje bez względu jaka ona jest. Rozumu brakuje?

    Odpowiedz
  • Listopad 3, 2018 o 16:47
    Permalink

    Ludzie po co ta nienawiść po co te wszystkie słowa oburzenia.
    Przecież ludzie na zachodzie pokazali jak przeciwstawiać się z sukcesem takim podłym inicjatywom.
    Kupmy kolorowe kredki i pomalujmy gdzieś spokojnie na uboczu jakiś fragment ulicy. Wezwijmy do tej akcji największe nasze autorytety : Kijowskiego, Farmazona, Zdanowską, Frasyniuka. Potem róbmy to cyklicznie a kolorowy świat z asfaltu stanie się naszym światem realnym. Potem chwyćmy się za ręce i zaśpiewajmy coś razem wspólnie np. konik na biegunach.
    Tak, tak więcej optymizmu. Po co organizować jakieś blokady skoro zachód pokazał nam jak rozwiązywać takie problemy skutecznie.

    Odpowiedz
  • Listopad 6, 2018 o 11:48
    Permalink

    Nie jestem żadnym narodowcem ani prawicowcem jestem Polakiem. “Bóg Honor Ojczyzna” i Rodzina to moje wartości do których mam prawo i mam prawo demonstrować swoje wartości. Nie chodzę na Wasze parady równości nie interesują mnie demonstracje KOD i Obywateli RP i innych organizacji nie mających szacunku dla prawa i większości społeczeństwa. Bardzo więc proszę odwalcie się od mojego marszu. W tym roku pierwszy raz będę na marszu z moją córką chcę jej pokazać czym się różni przyzwoity człowiek od człowieka kipiącego nienawiścią i depczącego prawa innych. Wiem dobrze dlaczego robicie to co robicie – wiecie dobrze że w prawdziwej demokracji to większość decyduje a Wy jesteście mniejszością i próbujecie zastraszyć przyzwoitych Polaków. Wszystkich prowokatorów ostrzegam nie pozwolę zrobić krzywdy mojemu dziecku nawet za cenę życia. Dla Was oddanie życia za rodzinę pewnie jest faszyzmem.

    Odpowiedz
    • Listopad 6, 2018 o 13:17
      Permalink

      Szanowny Panie, demokracja polega na tym, że rządzi większość, ale respektuje prawa mniejszości. Gdzie Pan widzi nienawiść u Obywateli RP, którzy stoją z transparentami “Tu są granice przyzwoitości”. Oni nie wykrzykują, że ktoś będzie wisiał, że śmierć temu i owemu. To oni są opluwani, zwyzywani, kopani. W jaki sposób Obywatele RP “próbują zastraszyć przyzwoitych Polaków”?. Czy oni idą z pałami na tych “przyzwoitych”? Panu się wszystko pomyliło! Przykro, że Pan ludzi z falangą i nienawistnymi hasłami pokazuje córce jako wzór. Proszę o tym pomyśleć.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *