Obywatele RP po raz drugi usłyszeli, że są niewinni

W czwartek w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa odwoławcza w sprawie czterech osób oskarżonych o wtargnięcie na teren Sejmu w październiku 2016. Sąd utrzymał wyrok uniewinniający
 
O naruszenie miru domowego marszałka Kuchcińskiego oskarżeni zostali Ewa Błaszczyk, Wojciech Kinasiewicz, Paweł Kasprzak i Tadeusz Jakrzewski.

20 października ub. roku usłyszeli w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, że są niewinni. Sędzia Jakub Kamiński uznał, że ich zachowanie nie wypełniło znamion przestępstwa z art. 193 kk (kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku).
 

Sprawa na tym się nie zakończyła, bowiem miesiąc później prokurator rejonowy i oskarżyciel posiłkowy (Kancelaria Sejmu) odwołali się od uniewinniającego wyroku Sądu Rejonowego. W czwartek odbył się proces. Sąd Okręgowy odwołanie odrzucił i utrzymał wyrok uniewinniający.

W uzasadnieniu Sąd podtrzymał „architektoniczną” argumentację Sądu Rejonowego o tym, że murek przy siedzibie Sejmu nie stanowi ogrodzenia. Podczas wcześniejszej rozprawy prokuratura i pełnomocnik Kancelarii Sejmu przekonywali, że Obywatele RP nielegalnie przekroczyli ogrodzenie. Sędzia Jakub Kamiński nie uznał jednak wysokiego na 60 cm murka, który odgradza chodnik od trawnika przed Sejmem, za ogrodzenie. Podobnie postąpił w czwartek Sąd Okręgowy.

Sąd nie odniósł się do pobudek oskarżonych i argumentów obrony o prawie do obywatelskiego nieposłuszeństwa, gdy stanowione jest złe prawo, niezgodne z Konstytucją.

Piotr Stańczak

Relacja z procesu również w Gazecie Wyborczej.
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *