Na transparent lub wlepkę. Korzystaj z prac przysłanych na nasz konkurs

Retoryka i strategia działania Nowej Prawicy sprawia, że stanowi ona większe polityczne niebezpieczeństwo niż grupy neonazistowskie. Trzeba się jej przeciwstawiać intelektualnie, ale także na ulicy. Publikujemy grafiki do wykorzystania na transparentach. To prace nadesłane na nasz konkurs grafiki antyfaszystowskiej

Kiedyś wszystko było jasne. Współczesny faszysta miał zakazaną gębę, wygolony łeb, wypucowane glany. Bił ludzi, kiedy nie spodobał mu się ich wygląd lub poglądy. To był typ spod budki z piwem, którego nikt nie traktował poważnie; margines bez żadnego politycznego znaczenia. Pod koniec lat 90 zaczęło się to zmieniać.  Młodzież Wszechpolska (MW) stawała się znaczącą siłą na radykalnej prawicy i skupiała młodych narodowców. Kilku z nich trafiło nawet do Sejmu.  Po klęsce wyborczej patrona WM, Ligi Polskich Rodzin , na prawicy zrobiło się miejsce dla nacjonalistów z Obozu Narodowo-Radykalnego i Narodowego Odrodzenia Polski. Oba ugrupowania jawnie odwoływały się do tradycji faszystowskiej. Pod ochroną policji maszerowali po ulicach polskich miast niosąc rasistowskie transparenty i wykrzykując nienawistne hasła.

Ale i ten obraz się zmienia. W Europie, i od niedawna także w Polsce, do głosu doszła Nowa Prawica. To nazwa nowego, niejednolitego, prawicowo-ekstremistycznego ruchu politycznego, to odcięcie się od Starej Prawicy kojarzonej z faszyzmem i nazizmem.  Ideolodzy Nowej Prawicy twierdzą, że chodzi im o przywrócenie dawnych wartości, takich jak:  elita, silne przywództwo, Bóg, naród, porządek, wspólnota narodowa.  Przeciwstawiają demokracji pluralistycznej demokrację homogeniczną. Paradygmat praw człowieka ma być zastąpiony przez ludowy nacjonalizm; zamiast idei równości – elitarność; w miejsce indywidualnych praw człowieka – kolektywizm (prawa  człowieka nie dla jednostki tylko dla narodu). Rządzący i rządzeni mają być jednością, co w praktyce wyklucza opozycję i pluralizm.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowa prawica i identytaryzm

Kilka lat temu w łonie Nowej Prawicy wyłonił się ruch zwany Identytaryzmem.  Opowiada się za zachowaniem i rozwojem etnicznej i kulturowej tożsamości jako centralnej ideologicznej zasady i krytykuje stan współczesnego Zachodu.  Stosują nowe strategie: rezygnują z anonimowości, kreują się na nową, młodą, rebeliancką elitę intelektualną walczącą z establishmentem. Ale też bardzo się pilnują, żeby nie być posądzonymi o rasizm, dlatego zamiast „rasa” mówią  „kultura”. Przyznają każdemu prawo rozwoju „wolnego od zewnętrznych wpływów” i nazywają to etnopluralizmem.  Każda jednostka jest przypisana „narodowi” i określonemu miejscu na planecie (krew i ziemia), z którym jest nierozłącznie związana zgodnie z „prawami natury”.  Oznacza to, że imigranci, szczególnie spoza Europy stanowią dla kultury zagrożenie.  

W zorganizowanym przez nowe ugrupowanie Konfederacja, pierwszomajowym warszawskim Marszu Suwerenności jego organizatorzy, niosący ogromny baner NIE dla UE byli nienagannie ubrani, nie było flag z ONR-owską falangą ani jawnych symboli faszystowskich. Za to w przemówieniach początkowych i końcowych słuchać była starą, dobrze znaną retorykę antysemicką, nacjonalistyczną, rasistowską. 

W ocenie specjalistów z „Archiwum austriackiego ruchu oporu” ta nowa retoryka i strategia działania Nowej Prawicy sprawia, że stanowi ona większe polityczne niebezpieczeństwo niż grupy neonazistowskie. Przyciągają nie tylko młodych dorosłych o prawicowo-ekstremalnych poglądach, ale coraz mocniej przenikają do różnych warstw społecznych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nacjonalizm w Europie

Trzeba im się przeciwstawiać intelektualnie, ale także na ulicy. Trzeba pokazywać, że to są przebrani w garnitury, ale nadal ci sami neofaszyści. Trzeba robić transparenty i tablice z antyfaszystowskimi hasłami i grafikami. Pod koniec grudnia ubiegłego roku rozstrzygnęliśmy konkurs na grafikę antyfaszystowską. Jury w składzie: Andrzej Wendrychowicz – koordynator projektu, Elżbieta Krassowska-Modlinger, Katarzyna Kwiatkowska i Miłosz Kłosowicz przyznało po dwa pierwsze, drugie i trzecie miejsca oraz wyróżniło 7 prac.

Dzisiaj publikujemy wszystkie nadesłane na konkurs grafiki. Zachęcamy do ich szerokiego wykorzystywania na demonstracjach ulicznych, do ilustracji tekstów publicystycznych, na plakatach, banerach, transparentach, w ulotkach, we wlepkach, itp. Jedynym warunkiem jest każdorazowe podanie autora.

Andrzej Wendrychowicz

Dorzuć swoją cegiełkę do walki o demokrację i państwo prawa!

Tylko dzięki Twojej pomocy będziemy mogli działać.

Wspieram z pełnym przekonaniem

4 myśli na temat “Na transparent lub wlepkę. Korzystaj z prac przysłanych na nasz konkurs

  • Maj 31, 2019 o 22:20
    Permalink

    Nie ulega wątpliwości, że europejscy faszyści przez lata dokładali wielu starań aby zakamuflować swoje ideologiczne korzenie, czyli dokonywali rozmaitych wolt aby nie dało się ich łatwo ZIDENTYFIKOWAĆ jako faszystów czy neonazistów, stąd dziwaczna i pokrętna nazwa tego ruchu – Identytaryzm. Jest to z pewnością ruch prawicowy, czyli ludzie, którzy prawem kaduka uważają się za lepszych, mądrzejszych i predystynowanych do rządzenia. Dla podkreślenia swojej rzekomej wyższości posługują się nacjonalizmem, rasizmem i skrajną nietolerancją. Stosując zastraszanie społeczeństwa wyssanymi z palca zagrożeniami chcą dowieść swojej rzekomej mądrości, zapewniając jednocześnie społeczeństwo, że tylko oni potrafią ocalić wszystkich przed tymi rzekomymi niebezpieczeństwami. Do tego, by uzasadnić swoje rzekome prawa do sprawowania władzy potrzebują Kościoła, który ze względu na swoją strukturę organizacyjną, monarchię absolutną i jedną z głównych zasad Katolicyzmu mówiącą, że wszelka władza pochodzi od Boga, stanowi prawdziwą kwintesencję prawicy. Z kolei tracącemu wpływy oraz dochody Kościołowi potrzebny jest ruch polityczny zdolny do zmuszenia przemocą i strachem społeczeństw do ponownego uznania hegemonii Kościoła i w związku z tym do zapewnienia całemu zhierarchizowanemu klerowi katolickiemu środków finansowych na życie godne hegemonów. Kościół od początku popierał wszystkie ruchy faszystowskie na świecie, w tym w znacznej mierze również hitleryzm do chwili gdy odkrył, że hitlerowcy wzorując się na sowieckich bolszewikach usiłują stworzyć nową, własną religię, posiłkując się wierzeniami przedchrześcijańskimi. Kiedy jednak Europa po zmianach jakie nastąpiły u schyłku XX wieku stawała się coraz bardziej ogólno- chrześcijańska i świecka a nie katolicka, Kościół znów postawił na ideologię uznaną po II wojnie światowej za jedną z najbardziej zbrodniczych w dziejach ludzkości, wspierając i finansując nacjonalistów oraz nieliczne grupy faszystów. To za sprawą Kościoła pojawili się neonaziści, w dużej mierze tożsami z katolickimi fundamentalistami. Założona przez faszystów na początku XX wieku katolicka sekta Opus Dei została uznana przez Papieża Jana Pawła II za integralną część Kościoła, stając się nagle zbrojnym ramieniem Kościoła i jako Międzynarodowa Prałatura Kościoła Katolickiego została łącznikiem między wszystkimi ruchami prawicowymi, rasistowskimi i faszystowskimi na świecie, łącząc je w jedno. Na przykład amerykański ruch prawicowo republikański połączył się z rasistowskim Ku Klux Klanem a europejska prawica stworzyła wspólny ruch z faszystami a nawet z byłymi prominentami komunistycznymi. Aby te nowe ugrupowania nie kojarzyły się społeczeństwu z rasistami czy zbrodniczymi hitlerowcami firmuje je określenie nowej prawicy promowane przez Kościół. Aby byli jeszcze bardziej nierozpoznawalni ideologicznie przyjęli z kolei nazwę Identytarystów. Wszyscy oni pragną za wszelką cenę cofnąć bieg historii. Kościół dąży do hegemonii nad tzw cywilizacją zachodnią a popierani przez Kościół Identytaryści dążą do przejęcia władzy, likwidacji rządów parlamentarnych, demokracji i praw obywatelskich. Po prostu chcą przywrócić przy pomocy Kościoła rządy władzy absolutnej, nadanej im rzekomo przez Boga i uczynić z nowoczesnych społeczeństw ludzi poddanych tej władzy i pozbawionych jakichkolwiek praw. Ktoś powie, że to bzdura, bo taki zwrot w tył nie jest już możliwy ale powinniśmy pamiętać, że stosując bezwzględną przemoc można cofnąć społeczeństwo o całe wieki, jak zrobił to na przykład Pol Pot w Kambodży. Identytaryści dysponujący znacznymi środkami finansowymi oraz paramilitarnymi oddziałami złożonymi z młodych ludzi, którym wyprano mózgi, stosując metody i środki nad którymi pracowała amerykańska CIA i sowiecka KGB wsparte przez metody stosowane przez Kościół, wypracowane przez dwa tysiące lat, są w stanie zniszczyć obecny świat, przekształcając go w przerażające miejsce zniewolenia i zbrodni, którym władać będzie, niczym w średniowieczu, Kościół oraz zaaprobowani przez niego lokalni władcy, którzy w imię nadanej im rzekomo przez Boga władzy staną się panami życia i śmierci milionów ludzi. Przyglądając się obecnym działaniom Kościoła i Identytarystów, widząc ich pogardę dla współobywateli, pogardę dla prawa i zasad demokracji, stosowanie propagandy strachu i nienawiści oraz próby skompromitowania całej współczesnej cywilizacji jako sprzecznej z nauką Kościoła powinniśmy umieć rozszyfrować sprytnie ukrywane za pomocą populizmu dążenia tandemu Kościoła i Identytarystów do unicestwienia cywilizacji opartej na humanitaryzmie i autentycznych zasadach Chrześcijaństwa. W historii ludzkości już wiele razy były niszczone wspaniałe cywilizacje, które zastępowano zbrodniczą tyranią i totalnym bezprawiem. Mamy XXI wiek i albo podejmiemy zawczasu walkę z ultraegoistycznymi wstecznikami, pragnącymi za wszelką cenę zaspokoić swoją żądzę władzy i zwyciężymy, ulepszając kolejny raz naszą cywilizację tak, by zgodnie z przyjętą przez ONZ rezolucją, zapewnić szczęśliwe życie całej ludzkości, albo pozwolimy by ludzkość musiała znów zaczynać wszystko od początku, przechodząc przez gehennę bezprawia, wojen i głodu. Kościół i prawicowi Identytaryści nie są jedynymi zwolennikami obalenia współczesnej cywilizacji. Drugą taką destrukcyjną siłą są przywódcy Islamu sunnickiego i popierani przez nich lokalni władcy, obawiający się utraty władzy i swoich majątków. Co gorsza oni są bliżsi osiągnięcia swoich celów, bo już stosują bezwzględną przemoc wobec społeczeństw krajów gdzie wyznawany jest Islam, za pomocą fanatyków z wypranymi mózgami. Ta druga siła destrukcyjna systematycznie niszczy wszelkie pamiątki po dawnych cywilizacjach na równi z przejawami cywilizacji współczesnej. Wiedzą, że wystarczy jedno pokolenie pozbawione dostępu do współczesnej edukacji i odpowiednio ukształtowane przez duchownych aby cały obecny świat z jego humanitaryzmem, demokracją i prawami człowieka runął i po pewnym czasie znalazł się wśród… mitów. My możemy jeszcze obronić naszą cywilizację i zasady zapewniające poszanowanie praw człowieka i obywatela. Możemy obronić demokrację i rządy parlamentarne, uratować pokój konsekwentnie zamieniając rywalizację na współpracę. Musimy tylko uświadomić sobie zagrożenie i jego inspiratorów. Wystarczy tylko przywrócić Kościołowi pozycję jaką mają wszystkie inne związki wyznaniowe, odciąć dopływ pieniędzy, zadbać o zlikwidowanie związku Kościoła ze zorganizowaną przestępczością i podjąć zdecydowaną walkę z mafiami, gangami i innymi organizacjami przestępczymi, ograniczając tym samym finansowanie prawicowego ruchu Identytarystów w Polsce i w Europie. Jest raczej wątpliwe by amerykańscy miliarderzy zechcieli finansować europejską prawicę oraz Kościół Katolicki, bo im z kolei marzy się stworzenie imperium panującego nad resztą świata. Niestety, mimo pojawiających się wyraźnych sygnałów zagrożenia znaczna liczba ludzi nie jest w stanie uwierzyć w jego istnienie ze strony prawicowego ruchu Identytarystów oraz Kościoła. Zupełnie tak samo jak polscy Katolicy nie potrafiący przyjąć do wiadomości faktu, że Kościół wraz ze swoim klerem jest instytucją zdeprawowaną do szpiku kości. Jedni podejrzewają wprawdzie, że być może coś jest na rzeczy, ale sądzą że siedząc cicho unikną zagrożenia dla siebie. Inni zaś, tak bardzo wierzą w siłę współczesnej cywilizacji, że uważają iż jej wrogowie nie mają żadnych szans, więc nie ma się czym przejmować. Są też tacy, którzy w ogóle nie potrafią sobie wyobrazić jakiegokolwiek zagrożenia dla współczesnego świata i nawet nie chcą o tym myśleć. Wszyscy ci ludzie nie wierzyli, że istnieje jakiekolwiek zagrożenie dla demokracji w Polsce, nie wierzyli też, że PiS jest partią neonazistowską, która może zagrozić wszystkiemu co udało się osiągnąć Polakom po 1990 roku. Nie wierzyli a jednak stało się. Co gorsza, ci sami ludzie nadal nie wierzą w to, że KE nie uda się wygrać wyborów parlamentarnych i nastąpi kolejny etap realizacji wspólnych planów PiS-owskich Identytarystów i Kościoła, czyli nadejdzie czas na faszystowsko-katolicką dyktaturę opartą na przemocy, donosicielstwie i strachu.

    Odpowiedz
    • Czerwiec 1, 2019 o 10:36
      Permalink

      Ma Pani gotowce przygotowane czy juz jest tak źle, że te bzdury powstają mimowolnie? Jak zwykle stek paranoicznych bzdur bez poparcia w faktach.

      Odpowiedz
    • Czerwiec 1, 2019 o 12:01
      Permalink

      Pani Krystyno,
      Przede wszystkim trzeba powstrzymać postępujący apartheid, bo wszyscy poza skonczonymi miernotami przerżniemy z kretesem.
      Pozdrowienia

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *