Moje przyjaciółki lesbijki

Pierwszą poznałam w szpitalu. Jak mi potem powiedziała, postanowiła mnie poderwać, bo wyglądałam bardzo seksownie w piżamie. Studiowała w klasie fletu. Polubiłam ją, bo była wesoła i trochę zwariowana. Równie weseli i zwariowani byli odwiedzający ją w szpitalu koledzy i koleżanki z Akademii Muzycznej. Szybko wyjaśniłyśmy sobie, że jestem „heteryczką”. Zaprzyjaźniłyśmy się

Czytaj dalej