Edukacja Niepodległa: Jak kreatywnie demonstrować

We frankońskim miasteczku Gräfenberg powstała obywatelska inicjatywa na rzecz kreatywnego demonstrowania przeciw neonazistom. Prawie każdego miesiąca mieszkańcy maszerują ulicami swojego miasta „kradnąc show” naziolom. Jak to robią, opowiada Michael Helmbrecht, rzecznik grupy
 
W wielu niemieckich większych i mniejszych miejscowościach prawicowi ekstremiści organizują wojownicze marsze i wydarzenia. Niosą pochodnie, sztandary, biją w werble, starają się upodobnić do swoich idoli, bojówek SA. Chcą w ten sposób ściągnąć na siebie uwagę mediów, zewrzeć własne szeregi, zagarnąć przestrzeń publiczną i zastraszyć lokalną społeczność. Jest duży kłopot w zwalczaniu faszystów środkami prawnymi, jeśli ewidentnie nie złamią obowiązującego prawa. To bardzo frustrujące, że takie ekstremistyczne organizacje nie są zabronione i mogą korzystać z prawa do wolności zgromadzeń, chociaż ich politycznym celem jest odebranie tego prawa obywatelom. Dlatego społeczeństwo obywatelskie musi sobie odpowiedzieć na pytanie, jak sobie radzić z zorganizowanym prawicowym ekstremizmem, z ich marszami, kampaniami i wydarzeniami publicznymi.

Nierzadko słychać opinie: najlepiej ich „aktywnie” ignorować, przez co osłabia się ich znaczenie; niech nie będą zauważani przez media i opinię publiczną, na czym im bardzo zależy. Ale to by oznaczało przyznanie, że nie mamy żadnej obywatelskiej alternatywy dla działań ekstremistów. Poza tym nasza bezczynność może być odebrana jako przemilczanie, tolerowanie a może nawet cicha akceptacja. Tak nie można. Nienawiść do demokratycznego porządku i pogarda dla praw człowieka muszą być ostro krytykowane, a społeczeństwo obywatelskie musi stanowczo pokazać, że nie ma zamiaru pozwolić ekstremistom na demonstrowanie na ulicach ich ideologii i haseł.
 
ZOBACZ TAKŻE: Antyfaszystowski konkurs graficzny
 
Jak zatem organizować nasze demonstracje i wydarzenia publiczne, żeby ich przekaz był czytelny? Jak zainteresować nimi media i sprawić, żeby możliwie dużo ludzi brało w nich udział? Gräfenberg jest małym, bo niespełna 5-tysięcznym bawarskim miasteczkiem w powiecie Forchheim w Górnej Frankonii. Poniżej 10 podpowiedzi aktywistów obywatelskich z Gräfenbergu.
 

Panorama Gräfenbergu, fot. graefenberg.de

1.

Stworzyć możliwie najszerszą koalicję, która potrafi zmobilizować różne środowiska polityczne i obywatelskie. Wspólne występowanie przeciwko neofaszystom, z oczywistych historycznie powodów, powinno być najważniejszym obowiązkiem wszystkich demokratów. Na przykład hasło „Nasze miasto jest kolorowe” kojarzy się co prawda bardziej z kulturą, ale może być dobrym najmniejszym wspólnym mianownikiem, akceptowanym przez wszystkich uczestników koalicji.

2.

Utworzenie dostępnej dla wszystkich członków grupy politycznej platformy prezentacji stanowisk w sprawach zasadniczych – poszanowania demokracji i praw człowieka, a także dla zadeklarowania i przestrzegania pokojowych form oporu.

3.

Zmiana postrzegania własnej miejscowości: jako miasta pełnego cennych zasobów, a nie zbiorowiska ludzi odwracających wzrok od problemów. Wtedy pozyskuje się ludzi, którzy z zasady chcą się angażować, ale z różnych powodów, także w miarę zrozumiałych i uzasadnionych, nie robili tego dotychczas.
 

Demonstracja antyfaszystowska w Gräfenbergu

4.

Opracować różne formy i możliwości zaangażowania się ludzi. Do zorganizowania kontrdemonstracji potrzeba wiele głów i pracowitych rąk. Trzeba zaproponować zainteresowanym udziałem obywatelom różne „role aktywisty”; od obsługi grilla do pieczenia kiełbasek przez pracę przy promocji wydarzenia, aż do roli jego głównego organizatora.

5.

Martin Luter King powiedział, że „ciemność można zwyciężyć tylko światłem”. Faktem jest, że prawicowy ekstremizm jest bardzo poważnym problemem, ale kontrdemonstracja powinna być dla uczestników przyjemnością. Narodowcy i neofaszyści maszerują głucho/tępo. Po naszej stronie powinno być kolorowo, radośnie, w atmosferze życzliwości i solidarności. Nie można nienawiści ekstremistów dopuszczać do własnych szeregach; to ma być radosne święto demokracji.

6.

Zmienić kierunek „przepływu prądu”. Negatywnej energii wnoszonej do miasta przez prawicowych ekstremistów przeciwstawić kontrakcję pokazującą kreatywne, życzliwe wobec ludzi, żywotne, odważne, szanujące prawo miasto.

7.

Opracować ciekawe scenariusze, które media wykorzystają do pokazania aktywności zaangażowanych obywateli i w ten sposób marsz narodowców i neofaszystów nie stanie się dla mediów głównym tematem dnia.
 

Na plakacie: Sprzedajemy brunatne klepki do głowy za jedno Euro za sztukę (nawiązanie do powiedzenia, że komuś brakuje piątej klepki), fot. br.de

8.

Zaplanować zaskakujące akcje. Może to być naprzemiennie całkowite milczenie i ignorowanie marszu ekstremistów przeplatane jego gwałtownymi zakłóceniami za pomocą na przykład pracujących na najwyższych obrotach pił łańcuchowych, bicia w dzwony, czy z użyciem innych urządzeń do wytwarzania wielkiego hałasu.

9.

Humor, drwina, satyra, kreatywność, parodiowanie przeważnie tępych, schematycznych, prostackich przemarszów prawicowych ekstremistów. Na przykład oświetlenie silnymi reflektorami maszerujących z pochodniami narodowców; wybrać jednego z uczestników marszu i skierować na niego wszystkie reflektory. Na przykład symboliczne przepędzanie neofaszystów z miasta przez świętych Mikołajów za pomocą brzozowych rózg. Chodzi o takie akcje, do których będzie się mogło przyłączyć wielu uczestników kontrmanifestacji.

10.

Koniecznie przeczytać teksty Saula Alinsky´ego. Amerykański aktywista walki o prawa człowieka w latach 30. i 40. ubiegłego stulecia opracował skuteczne i inspirujące strategie „community organizing”, mobilizacji opinii publicznej do działania – Rules for Radicals. New York 1971
 

Walczymy z mową nienawiści. Jeżeli popierasz nasze działania to dołącz do nas albo nas wesprzyj!

Twoja pomoc pozwoli nam dalej działać!

Wspieram z pełnym przekonaniem

 

Powyższy tekst jest obszernym streszczeniem artykułu na stronie internetowej niemieckiej Bundeszentrale für Politische Bildung (Federalnego Centrum Edukacji Politycznej) Kreativ demonstrieren. Aber wie?

Dorzucę jeszcze mój komentarz, nie do samego tekstu i nie do pytania, jak demonstrować, ale kto i gdzie ma demonstrować? Zewsząd słyszę głosy, że musimy koniecznie zorganizować stutysięczną manifestację w Warszawie, bo tylko taka może zrobić wrażenie na rządzących. Ja wtedy stanowczo protestuję, nie przeciwko zorganizowaniu takiej wielkiej demonstracji, ale przeciwko takiemu centralistycznemu sposobowi myślenia. Twierdzę i jestem o tym głęboko przekonany, że o wiele cenniejsze i w ostatecznym efekcie skuteczniejsze, będzie tysiąc stuosobowych demonstracji, protestów, pikiet w całej Polsce. W takich polskich Gräfenbergach, w takich Miastkach, które badał doktor Gdula i jego ekipa. To tam wygrywa się wybory, nie w Warszawie. To tam dramatycznie pilna jest potrzeba zbudowania społeczeństwa obywatelskiego. Skorzystajmy z porad aktywistów z Gräfenberga i zróbmy to w swoich Miastkach. W tysiącu Miastek.

Andrzej Wendrychowicz

Na zdjęciu na górze: Mikołaje rozdają rózgi do przepędzenia faszystów z miasta (fot. br.de)
 

Edukacja Niepodległa to projekt Obywateli RP. Logo i nazwa są zamierzonym nawiązaniem do projektu ludzi kultury „Kultura Niepodległa”, z którymi chcemy współpracować.

W ramach Edukacji Niepodległej chcemy zajmować się szeroko pojętą edukacją obywatelską; proponować i współorganizować lokalne działania społeczne oraz współdziałać z organizacjami i inicjatywami w kraju i zagranicą, realizującymi podobne cele.

One thought on “Edukacja Niepodległa: Jak kreatywnie demonstrować

  • Październik 4, 2018 at 13:37
    Permalink

    Zabić śmiechem potwora. Nawet jeżeli nie jest nam do śmiechu.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *