Z Otporem o oporze – czyli wrześniowy weekend z Serbami

Kilkadziesiąt kilometrów od centrum Warszawy spotkaliśmy się, my reprezentanci ruchów skupionych wokół ProDemokratycznej, z Srdją Popovicem i Slobo Dinovicem – Serbami, którzy na przełomie wieków utworzyli studencki ruch oporu bez przemocy i walnie przyczynili się do obalenia dyktatury Slobodana Milosevica
 

Zaczynali w kilkunastu w Belgradzie, a na koniec objęli działaniami cały kraj. Po zwycięstwie i obaleniu Milosevica, część z nich powołała partię, która nie odniosła wielkiego sukcesu. Druga grupa z Srdją na czele założyła organizację, która za cel postawiła sobie opisanie i rozwinięcie metod oporu bez przemocy, jakie zastosowali w walce z krwawym dyktatorem.

Dziś ich NGOs, który powstał z połączenia Otporu z pozarządową organizacją CANVAS (Center for Applied Nonviolent Action and Strategies) zajmuje się szkoleniami organizacji opozycyjnych w budowaniu strategii ruchów non-violent.
Nie ukrywają, że otrzymują wsparcie głównie od amerykańskich i zachodnioeuropejskich organizacji, takich jak Freedom House, a ich celem jest wzmocnienie opozycji w antydemokratycznych państwach.
 

 
Trudno zweryfikować informacje, za jakimi wydarzeniami wolnościowymi na świecie stali trenerzy i stratedzy z Otporu. Mieli wspierać rewolucję w 2003 r. w Gruzji, a szczególnie studentów z ruchu Khmara, byli na Ukrainie u początków pomarańczowej rewolucji. W Egipcie, podczas obalania Mubaraka, kilku obywateli Serbii zostało aresztowanych, gdyż podejrzewano ich o działanie na rzecz Otporu. Szkolili cywilów w Libanie, na Białorusi, w Palestynie, Birmie, Indiach i Zimbabwe.

Dla nas najważniejsze było to, że ich ruch kładzie nacisk na niestosowanie przemocy, że – z tego co słyszeliśmy – w swoich działaniach użyli marketingowych reguł, które wydały się nam interesujące, szczególnie na etapie – dość jeszcze łagodnego autorytaryzmu PiS. Uznaliśmy, że nim wyrobimy sobie zdanie, czy organizować większe warsztaty, warto spotkać się na dwa dni i porozmawiać.

Na rozmowach byli przedstawiciele i przedstawicielki Obywateli RP, Strajku Kobiet, Obywateli Nauki, Studentów, OSA. Razem 12 osób. Miało być dwadzieścia, ale jak to zwykle u nas, kilka osób nie informując nie przyjechało, a inni odwołali przyjazd w ostatniej chwili, nie przysyłając zastępców. Jedynym warunkiem uczestniczenia w spotkaniu była znajomość angielskiego, no i oczywiście gotowość poświęcenia całego weekendu. Spotkanie miało charakter zapoznawczy, chcieliśmy zobaczyć, na ile doświadczenia Serbów mogą być dla nas przydatne, jakimi są wykładowcami i animatorami.

Wszyscy obecni uznali, że spotkanie było bardzo ciekawe, obaj Serbowie, a szczególnie Srdja, to ludzie charyzmatyczni, otwarci z doświadczeniem w prowadzeniu organizacji i takich wykładów (szkolą na amerykańskich uniwersytetach, spotykają się z ruchami opozycyjnymi na całym świecie, mieli też konferencje i wykłady na UW). Starali się nas przekonać, że do walki z autorytaryzmem, szczególnie jeśli chce się ją prowadzić jedynie pokojowymi metodami – tak jak my – trzeba być dobrze przygotowanym. Bez planu, pomysłu, szybko wyczerpuje się energię społecznego protestu. Wyprowadzając ludzi na ulice bez jasnego celu, bez czytelnego kodeksu zachowań usprawiedliwia się brak większej aktywności (byłem na demonstracji, napisałem na facebooku – działam) i buduje wrogość między dwoma obozami – jeśli np. hasła demonstracji są skierowane przeciw wszystkim po drugiej stronie, jeśli są zbyt radykalne, szczególnie, gdy tego radykalizmu nie chce się i nie można potem wprowadzić w życie.

Na zasypywanie rowów, a dokładniej definiowanie słabszych filarów, które można rozchwiać przez nawiązanie współpracy, kładli Serbowie nacisk. Nim zaczniemy działać na większą skalę, trzeba wewnątrz opozycji ustawić cele i poszukać klucza do grup, formacji, organizacji czy ważniejszych jednostek z tamtej strony. Trzeba szukać języka porozumienia z policjantami, ale też związkami zawodowymi, jeśli popierają z jakichś powodów stronę autorytarną. Trzeba edukować, wzmacniać własny przekaz, tak by prostować kłamstwa na swój temat, jakie strona rządowa z pewnością będzie formułować.

Według nich ważne jest też opakowanie marketingowe, symbol, logo, barwy, dobra organizacja eventów. Ten element części z nas wydał się przesadny i już zbytnio komercyjny. Akurat ja – wieloletni pracownik dużej firmy, a z czasem korporacji – nie miałem takiego odczucia. We współczesnym świecie, bez prostego przekazu, bez opakowania i promocji trudno jest trafić do większej liczby ludzi. Finezyjne działania oparte na skomplikowanym przekazie, wymagające analizy i przemyślenia, zawsze trafią do wąskiej grupy. Serbowie to rozumieli i zastosowali zarówno w kraju w 2000 roku, jak i potem wspierając opozycję w innych regionach świata.

Piszemy o tym dopiero po kilku tygodniach, gdyż nie chcieliśmy od razu nagłaśniać tematu, potrzeba było kilkunastu dni dystansu, a poza tym było wiele – wydaje się pilniejszych spraw. Dziś zamieszczamy krótkie podsumowanie.

To nie były warsztaty, bo takie trwają 5-6 dni, ale krótka prezentacja. Dużo ważniejsze były wieczorne rozmowy i fakt, że my sami – opozycja pozaparlamentarna mogliśmy się spotkać, posłuchać i przedstawić własne motywacje i pomysły, a wieczorem przy winie porozmawiać. To bardzo zacieśniło więzi.
 

 
Dziś widzimy o ile lepiej nam się pracuje, o ile szybciej uruchamiamy inicjatywy, im jesteśmy bardziej otwarci na wspólne projekty. Ściągamy materiały dostępne na ich stronach i książki jakie wydali – ta najważniejsza i podstawowa to „Nonviolent Struggle: 50 Crucial Points”. Gdy już to się stanie, postaram się opracować quasi poradnik dla wszystkich, którzy na drodze pokojowej chcą sprzeciwiać się łamaniu konstytucji w Polsce, niszczeniu ładu demokratycznego i społeczeństwa obywatelskiego.

Będziemy próbowali za kilka miesięcy zorganizować podobne spotkanie, już w cyklu kilkudniowym, z porządnymi warsztatami. To oczywiście będzie wymagało dofinansowania, więc jeśli nie znajdziemy pieniędzy gdzie indziej, zwrócimy się do chętnych o pokrycie przynajmmniej części kosztów. Już dziś warto zacząć odkładać kasę, by móc uczestniczyć w szkoleniu.

Na zdjęciach: Srdja Popovic oraz okładka książki „Nonviolent Struggle: 50 Crucial Points”.

One thought on “Z Otporem o oporze – czyli wrześniowy weekend z Serbami

  • 2 października, 2017 o 12:30
    Permalink

    BRAWO BRAWO i jeszcze raz BRAWO może coś wreście zacznie dziać w naszym kraju w związku z jakimiś działaniami obalenia obecnej dyktatury, może jakieś światełko w tunelu się zapaliło do przewrócenia w Polsce systemu demokratycznego, proszę was wszystkich ludzi i młodszych i tych trochę starszych nie poddawajcie się tylko w zjednoczonej poza parlamentalnej opozycji nadzieja, ja osobiście nie mogę osobiście uczestniczyć w działaniach protestacyjnych bo jestem poza krajem, ale jakakolwiek pomoc finansowa wsparciu organizacji która się właśnie stwarza w walce z dyktatura pisowską mocie z mojej strony zapewnioną ile będę mógł tyle pomogę, bo zależy mi na tym żeby wrócić do kraju wolnego i szanowanego e Europie i na świecie, tak na marginesie to gdyby nie ta pisowska władza to ja i moja rodzina była by już od roku w Polsce i mój syn uczył by się w Polskiej szkole a nie w Greckiej i tego pislamistom nie wybaczę nigdy że zniszczyli naukę mojego syna, a on tak marzył o tym żeby wreścię mógł jak inne dzieci iść do polskiej szkoły.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia Marek Kisiołek.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *