Wrocław. Obywatele RP na trasie Marszu Rotmistrza Pileckiego

Kilkadziesiąt osób wzięło w czwartek udział w Marszu Rotmistrza Pileckiego we Wrocławiu. Tuż przy trasie marszu z transparentem „Rotmistrz Pilecki nie dzielił ludzi ze względu na światopogląd i wyznanie” stanęli Obywatele RP
 
W ten sposób przypomnieli uczestnikom marszu (w tym Młodzieży Wszechpolskiej, której transparenty powiewały w pochodzie) i wrocławianom, jakimi wartościami kierował się rotmistrz Pilecki, że nie był nacjonalistą.

Wrocławski Marsz Rotmistrza Pileckiego zorganizowało Stowarzyszenie KoLiber Wrocław, Akademia Patriotów, Inicjatywa Historyczna oraz Stowarzyszenie Odra Niemen.

5 thoughts on “Wrocław. Obywatele RP na trasie Marszu Rotmistrza Pileckiego

  • 25 maja, 2018 o 15:25
    Permalink

    Kto zanotował jakieś przejawy nacjonalizmu, faszyzmu, ksenofobii wśród uczestników marszu?

    Odpowiedz
    • 25 maja, 2018 o 22:11
      Permalink

      Nie wiem, może „raz sierpem, raz młotem…” jest dla obywateli RP wezwaniem do przemocy…

      Odpowiedz
      • 28 maja, 2018 o 22:52
        Permalink

        Jest jak najbardziej wezwaniem do przemocy. Tak jak „śmierć wrogom Ojczyzny”.

        Odpowiedz
    • 26 maja, 2018 o 22:38
      Permalink

      Adamie, odpowiadam na Twoje pytanie: nikt z nas nie odnotował takich faktów, gdyby były to przecież z pewnością zostałyby ujęte w tekście, pod którym piszesz. Bardzo dobrze, że ich tym razem nie było.
      I uważam, że również bardzo dobrze, że tam byliśmy w tej niewielkiej i niekonfrontacyjnej pikiecie.
      Dość szczegółowo opisałam sytuację na fejsbuku. Tu prztoczę Ci fragmenty tego opisu:
      Na głównym transparencie marszu widniał napis „trzeba dać świadectwo”. Calkowicie podzielając tę opinię stanęliśmy na trasie w bardzo dobrze widocznym miejscu przypominając maszerującym i przechodniom, że Rotmistrz walczył z faszyzmem, nie był nacjonalistą i nie dzielił ludzi ze względu na światopogląd i wyznanie.
      Tym razem marsz był tak nieliczny (na moje wyczucie ok. 100 osób), że nawet nie zatrzymano ruchu i przeszedł chodnikiem naprzeciwko nas.
      Nie zauważyliśmy haseł, które wymagałyby reakcji i zrobienia czegokolwiek ponad to, co zrobiliśmy.
      Już przed przejściem marszu i po nim podchodzili do nas przechodnie ze słowami akceptacji dla naszego działania. Niektórzy prosili o wyjaśnienie, dlaczego (po co) tu stoimy i tych wyjaśnień udzieliliśmy. Podchodzili również uczestnicy marszu, czytali hasła i robili nam zdjęcia.
      Nie doszło do żadnych incydentów, no może taki drobiazg, że niektórzy „dokumentaliści” chcieli nam robić portrety z odległości 20 centymetrów.
      W sumie myślę, że to nasze działanie można potraktować jak zupełnie udaną akcję edukacyjną. 🙂

      Odpowiedz
      • 1 marca, 2019 o 08:54
        Permalink

        Mam nadzieję, że dzisiaj będzie podobnie, mimo że tym razem organizatorem jest międlar.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *