Debiut

Dziesiątki lat nie wkuwałam niczego na pamięć. Nie przemawiałam też ex cathedra zbyt często. Aż tu nagle taka sytuacja. Mogę powiedzieć coś o kobietach, niemal w paszczy lwa. Czuję, że powinnam. Staram się tu przytoczyć co chciałam i co powiedziałam. Zapewne bardziej uporządkowane niż to, co faktycznie mówiłam i z pewnością ze dwa zdania dodałam, które bardzo chciałam powiedzieć, ale mi umknęły. Jeśli kłamię – sprostujcie, ci którzy słyszeli

Czytaj dalej

Apel: macie ich na widelcu, dziewuchy, niech wam nie zadrży ręka

Znam miarę. Największa demonstracja, jaką udało mi się zwołać, nie miała pewnie trzech setek uczestników. Akurat nie na tłumach zależało grupie, w której uczestniczę, bo gdzie indziej leży w naszym przekonaniu siła protestów – zwłaszcza tych, które prowadzą Obywatele RP. Tak czy owak, zdaję sobie sprawę, że piszę do giganta i tak się nawet czuję – jak mrówka mówiąca do słonia. Malutki facecik do wielkich dziewuch

Czytaj dalej

Strajk kobiet – Kobiety RP

Niejasne i jak zwykle niemrawe poczynania KOD: „za, a nawet przeciw”. Znana od ćwierćwiecza hipokryzja czołowych partii politycznych. Sytuacja się zmienia – w miarę widocznego dla wszystkich wzrostu zainteresowania czarnym protestem, zarówno KOD, jak partie polityczne, zaczynają okazywać „sympatię”. Uważam, że Obywatele RP powinni być jednoznacznie za. Za strajkiem – a nie tylko za społecznym projektem, który właśnie wylądował w koszu

Czytaj dalej