Obywatele RP: rozstrzygnijcie status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych!

W piątek, 24 kwietnia, kilkoro z nas stanie pod Sądem Najwyższym w Warszawie (plac Krasińskich 2/4/6) z banerem: „ODWAGI”.

Robimy to, ośmieleni opublikowanym przez obdarzonych niekwestionowanym autorytetem sędziów w stanie spoczynku stanowiskiem, pozwalamy sobie dołączyć do ich apelu.

Sędziowie Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego! Rozstrzygnijcie status osób, które nowy skład Krajowej Rady Sądownictwa powołał na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego.

Przygotujcie Sąd Najwyższy do wyborów Pierwszego Prezesa zgodnie z Konstytucją. Tak żebyśmy — jako obywatele — mieli pewność, że Sąd Najwyższy zachowa niezawisłość.

Każdy Wasz werdykt przyjmiemy z pokorą należną werdyktom niezależnych sędziów. Ale niech on zostanie wydany przed 30 kwietnia.

Wy wiecie i my wiemy, że wszelkie wasze decyzje, które będą nie po myśli partii rządzącej, zostaną w ten czy inny sposób zignorowane przez władzę wykonawczą i kontrolowane przez nią instytucje. Nie o władze jednak chodzi. Świadectwa Waszej niezależnej i odpowiedzialnej postawy są potrzebne nam wszystkim; wszystkim tym, którzy będą nadal działać na rzecz praworządności w Polsce. Potrzebne są też Wasze jasne wskazania prawne, jak należy traktować Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Jesteście to winni obywatelom i obywatelkom.

Jesteśmy wdzięczni Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego za oświadczenie, które ostatnio wydała. Wymieniła w nim działania, którymi sędziowie Sądu Najwyższego przeciwstawiali się zawłaszczaniu władzy sądowniczej przez partię rządząca. To prawda, zrobiliście wiele. Dużo więcej, niż oczekiwaliśmy. Doceniamy Waszą odwagę i determinację w obronie praworządności.

Apelujemy jednak — uczyńcie jeszcze ten jeden wysiłek. Jest on niezwykle potrzebny wszystkim tym, którzy nadal chcą i będą się przeciwstawiać łamaniu prawa.

Obywatele RP

3 thoughts on “Obywatele RP: rozstrzygnijcie status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych!

  • 24 kwietnia, 2020 o 17:58
    Permalink

    Sąd Najwyższy nie ma kompetencji i autorytetu, by powoływać się na ochronę Konstytucji, bo sam ją od 30 lat łamie i legitymizuje okupacyjną władzę pseudo-partii politycznych (zorganizowanych grup przestępczych) oraz odebranie Polakom ich podstawowego prawa obywatelskiego, jakim jest bierne prawo wyborcze i wolny wybór swoich przedstawicieli do Sejmu.

    Więc niech te pieprzone postnazistowko-postbolszewickie sądy służące zawsze nielegalnej dyktaturze idą do tego samego diabła co te pieprzone nierządy POPiS-wo-komusze.

    i to jest zasadniczy problem. Bandziory trzymający od zawsze z innymi bandziorami walczące koniunkturalnie o “prawo” są z natury niewiarygodne.

    Odpowiedz
  • Pingback: Praworządność i społeczna świadomość – reportaż z warszawskiej ulicy | Obywatele.News

  • 27 kwietnia, 2020 o 11:50
    Permalink

    To może, Drogi Bisnetusie, zwrócę Ci uwagę na rzecz – w sensie wykonalności jakiejkolwiek rewolucji – absolutnie niezbędną. Otóż, by głeboka, rewolucyjna zmiana systemu mogła się dokonać, trzeba użyć przemocy, bo dotychczasowy paradygmat prawny wywoła u części społeczeństwa opór. Czy w sposób naturalny, czy sterowany, a historycznie na ogół obie metody były stosowane na raz, musi dojść do sytuacji, gdzie jedynie siłowe rozwiązanie jest możliwe. Czyli, a ludzie mają przecież różne przekonania i obawy, trzeba jak najwięcej ludzi postawić przed PARADOKSEM, słuszne – niesłuszne, i wtedy podpowiedzieć lub wymusić ich działania, czy przyzwolenie, a przynajmniej tylko ich milczenie.
    Najważniejszym z “używanych” paradoksów, a do tego dąży każdy satrapa czy bananowy caudillo, jest niejasność stanowionego prawa, wątpliwości co do roztrzygnięć prawnych/konstytucyjnych, bo wtedy dopiero grzmią działa, a prawa milczą.
    Pisząc swoją opinię absolutnie “w czambuł” stajesz pod tym drzewem jakim jest praworządność; burżuazyjna, może trochę zmurszała, na pewno niedoskonała; i w imię swej cząstkowej racji … radośnie piłujesz pień u samej podstawy.
    Współpracujesz nad dyfuzją społeczną tego mniemanego paradoksu, to już jest dla mnie kolaboracją faktyczną.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *