Nie wierzymy już w dobre intencje prezydenta Dudy

Obowiązkiem obywateli jest znalezienie środków wyrazu, być może bardziej wyrazistych, ale takich, które w końcu wywołają prawdziwą dyskusję

 
Odpowiedź na list „Ludzie, zacznijcie słuchać, co mówią inni. Inaczej się pozabijamy” profesora Włodzimierza Borodzieja (opublikowany w Gazecie Wyborczej 11 marca 2018 r.)

Pan profesor Włodzimierz Borodziej w swoim komentarzu do wydarzeń z 8 marca na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego zaleca nam – sygnatariuszom listu – wysłuchanie w spokoju słów prezydenta Dudy, „który akurat wygłasza najmniej przewidywalne, ludzkie, współczujące i pełne godności przemówienie”. Nawet sam pan profesor przyznaje, że spodziewał się innych słów, zapewne bardziej zgodnych z linią partii, którą prezydent reprezentuje. I słusznie, tu się z panem profesorem zgadzamy: takich słów od prezydenta też się nie spodziewaliśmy.

Zgodzilibyśmy się z sugestią pana profesora, gdybyśmy widzieli jakąkolwiek szansę, że ta niespodziewana zmiana tonu jest przejawem nagłej przemiany serca prezydenta. Naszym zdaniem istnieje jednak dużo bardziej prawdopodobna alternatywa. Mianowicie, że przemowa prezydenta była po prostu przejawem cynizmu i hipokryzji, które pozwalają podpisać ustawę kneblującą debatę nad bolesnymi kartami stosunków Polaków polskiego pochodzenia i Polaków żydowskiego pochodzenia, a w kilka dni potem ronić krokodyle łzy pod tablicą upamiętniającą poprzednią erupcję antysemityzmu w Polsce.
 

Prezydent Andrzej Duda na obchodach 50. rocznicy Marca'68
Prezydent Andrzej Duda wziął udział w uroczystościach z okazji 50-lecia wydarzeń marcowych. Przywitano go hasłami: „konstytucja”, „hipokryta”, „precz z kampusu”

Przemowa obliczona była na łatwowierność słuchaczy (być może skierowana była do zagranicznych krytyków poczynań obecnej władzy) – łatwowierność, która nie powinna być udziałem zwłaszcza osoby tytułującej się profesorem historii.
Nie wierzymy już w dobre intencje prezydenta Dudy. Łamiąc Konstytucję, czyli, przypomnijmy, łamiąc prawo, prezydent postawił się na równi z pospolitymi przestępcami. Złamał przysięgę na jej wierność, stając się krzywoprzysięzcą. Złamał także przysięgę reprezentowania wszystkich Polaków.

Prezydent miał wiele okazji, by naprawić swoje błędy i stać się partnerem dialogu, ale z nich nie skorzystał. Nasza odmowa wysłuchania jego słów jest aktem desperacji, gdyż brak jest w naszej ocenie szans na dialog. Nie zostały one jednak pogrzebane przez opozycję, która próbuje ten dialog nawiązywać.

Fiasko spowodowane jest wyłącznie odmową podjęcia dialogu przez rządzących, umiejących słuchać tylko siebie. Gdy nie ma dialogu, a rządzący podążają od jednego tragicznego błędu do drugiego, obowiązkiem obywateli jest znalezienie środków wyrazu, być może bardziej wyrazistych, ale takich, które w końcu wywołają prawdziwą dyskusję. Dyskusję, która zedrze maskę hipokryzji i cynizmu rządzących i uwolni społeczeństwo spod czaru propagandy, kłamstw, historycznych fałszerstw i pustych obietnic.

Dlatego uważamy, że jest naszym obowiązkiem towarzyszyć prezydentowi w jego wystąpieniach, zwłaszcza na terenie Uniwersytetu, tradycyjnej areny deliberatywnego dialogu, do którego prezydent nie jest już w naszej ocenie zdolny. Powrót do dialogu będzie możliwy, gdy rządzący wrócą do przestrzegania prawa i dobrych praktyk demokracji.
 
Obywatele RP
Studencki Komitet Antyfaszystowski
Obywatele Solidarnie w Akcji
Organizatorzy marszu „Tu wolna jest Warszawa”
Protest Kobiet
Warszawski Strajk Kobiet

 

3 thoughts on “Nie wierzymy już w dobre intencje prezydenta Dudy

  • Marzec 13, 2018 at 22:44
    Permalink

    Przepraszam czy jeszcze ktoś temu Panu wierzy? Ludziska obuďźcie się.

    Reply
  • Marzec 14, 2018 at 03:32
    Permalink

    Prawdziwym ośrodkiem władzy w Polsce jest Episkopat !
    Rydzyk, to tylko bulterier biskupów wystawiony na pierwszą linię frontu !
    Kaczyński, Duda, Morawiecki, to marionetki kościoła w rękach biskupów, władców Polski !
    Dotychczasowe protesty pod Sejmem, Pałacem Prezydenckim, Sądami, URM, siedzibami PiS nie wiele dały, gdyż za plecami Kaczyńskiego i PiS stoją biskupi !
    Najwyższy czas przenieść miejsce protestów pod Episkopat i Kurie Biskupie w celu zaprotestowania przeciwko łamaniu Konstytucji przez hIerarchów KK, wspieraniu nacjonalistów i mieszaniu się duchownych do polityki !
    Efekt murowany, na 100% !!!!!!!!!!!!
    Czy znajdą się odważni ?
    Na początek złożenie białych róż pod Episkopatem i kuria Biskupów na Miodowej ?

    Reply
  • Marzec 14, 2018 at 12:55
    Permalink

    A kiedy rezydent dawał jakiekolwiek przesłanki, żeby mu wierzyć?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *