Michał Boni: Wysłuchania kandydatów to europarlamentu to element demokracji

Wysłuchania to dla mnie element demokracji. To gwarancja tego, że możemy później wybierać ludzi, którzy są najlepiej przygotowani do pełnienia swoich ról – mówi Michał Boni. Kandydat Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego wyjaśnia, dlaczego podda się wysłuchaniu i dlaczego jest to tak ważne

Pierwsze wysłuchanie publiczne kandydatów do Parlamentu Europejskiego odbędzie się w poniedziałek 15 kwietnia o godz. 19 w siedzibie Agory przy ul. Czerskiej 8/10 w Warszawie. Wezmą w nim udział profesor Monika Płatek, która do europarlamentu startuje z listy Wiosny Roberta Biedronia oraz europoseł Michał Boni, kandydat Koalicji Europejskiej. Odpowiedzą na pytania z listy ponad 40., które opracowane zostały przez organizacje pozarządowe: Stowarzyszenie 61, Stowarzyszenie SEDNO, portal Latarnik Wyborczy, Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz Obywateli RP. Pytania dotyczą ustroju UE, praw obywateli, polityki społecznej, bezpieczeństwa, sieci cyfrowych, klimatu, migracji, polityki zagranicznej, edukacji, ekonomii, kultury, a także planowanej działalności w europarlamencie.

ZOBACZ pytania do kandydatów i kandydatek do Parlamentu Europejskiego

– Wybieramy reprezentantów, którzy mają podejmować decyzje. Jest lepiej, jeśli ci, którzy mają podejmować decyzje w imieniu społeczeństwa lub jego grup, są blisko społeczeństwa i tych grup. A jak można być blisko nie słuchając ludzi? Jak można być blisko nie rozmawiając z ludźmi? – pyta Michał Boni.

Michał Boni: – Wysłuchania to dla mnie element demokracji. To jest dla mnie gwarancja tego, że możemy później wybierać najlepiej przygotowanych do pełnienia swoich ról w europarlamencie. Ta weryfikacja, ocena dokonywana podczas wysłuchania przez obywateli jest także elementem, który daje motywację kandydatowi, bo wie, że musi się przygotować. Wie, że musi mówić zrozumiale i wie, że całą grę wyborczą traktuje nie tylko i wyłącznie dla siebie, czy dla swojego ugrupowania politycznego jako coś ważnego, ale dla tych, których będzie reprezentował.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Monika Płatek: – Ludzie mają prawo wiedzieć, na kogo głosują

– Żyjemy w czasach, kiedy polityka rządzi się emocją, bardzo często dezinformacją, fałszywymi wyobrażeniami i stereotypami. Jedyną drogą, żeby budować politykę i polityków, którzy odpowiedzialnie rozwiązują problemy ludzi, jest to, żeby ludzi słuchać i żeby z ludźmi współpracować – dodaje europoseł. – Bo demokracja to nie tylko wybór: wybieramy, ktoś sobie później idzie do Parlamentu Europejskiego czy Sejmu. Demokracja to stały kontakt, to reprezentowanie wyborców przez całe pięć lat. I dlatego wydaje mi się, że to wysłuchanie ma wielką lekcję edukacyjną. Uczy nas wszystkich patrzących na te wysłuchania, jak wielka powinna być siła powiązania między kandydatami, później reprezentantami, a tymi, którzy pytają, wątpią, chcą coś wiedzieć. I chcą opierać politykę nie tylko na emocji, nie tylko na wizerunku, ładnym wyglądzie, ale na przekonaniach i wartościach – podkreśla Michał Boni.

Zapisy na poniedziałkowe wysłuchanie na stronie obywatelemajaglos.pl. Spotkanie będzie również transmitowane na żywo na Facebooku.

Wysłuchania publiczne kandydatów do europarlamentu organizują Społeczne Komitety Wyborców, które powstały w  każdym z 13 okręgów wyborczych w kraju.

Dołącz do prac komitetów [tutaj możesz złożyć swoją deklarację pomocy].

fot. Wikipedia


Dorzuć swoją cegiełkę do walki o demokrację i państwo prawa!

Twoja pomoc pozwoli nam dalej działać!

Wspieram z pełnym przekonaniem

Jedna myśl na temat “Michał Boni: Wysłuchania kandydatów to europarlamentu to element demokracji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *