Kryzys przywództwa w KOD. Oświadczenie Obywateli RP

 
W obliczu najpoważniejszego z dotychczasowych kryzysów przywództwa w Komitecie Obrony Demokracji wiele osób – w tym uczestników i sympatyków ruchu KOD – zwraca się do nas, do Obywateli RP, widząc w nas możliwą alternatywę. Zmusza nas to do wyjaśnienia kilku spraw
 

  1. Komitet Obrony Demokracji to nie tylko kilka tysięcy członków Stowarzyszenia, ale również ogólnopolski, wciąż największy obywatelski ruch protestu. Sprawy KOD są istotne dla całej polskiej opozycji. W tej sytuacji transparentność i demokratyczne obyczaje w KOD są troską wspólną, a nie prywatną sprawą członków Stowarzyszenia. Obecny kryzys w bolesny sposób dotyczy również nas.
  2. Waga zarzutów, które ciążą na Mateuszu Kijowskim, powinna być może uzasadniać jego rezygnację. Musimy jednak wyraźnie powiedzieć, że ruch, który na sztandarach ma demokratyczne standardy, osądza właśnie człowieka przed wyjaśnieniem sprawy. Robią to często ci sami ludzie, którzy tępili dotąd wszystkich domagających się w nim transparentności. To zaprzeczenie głoszonych przez nich i przez nas ideałów.
  3. KOD to jednak od dawna nie my. Na ogół, choć nie bez wyjątków, nie uczestniczymy w żadnych strukturach KOD. Nasz konflikt z KOD został w dużej mierze zażegnany, niemniej na dzisiejsze kłopoty KOD oraz na trwające w Stowarzyszeniu wybory wciąż patrzymy i będziemy patrzyli z zewnątrz. Nie przyznajemy sobie prawa do oceny, kto w KOD jest lepszym, a kto gorszym przywódcą.
  4. Akces do Obywateli RP nie wymaga rezygnacji z udziału w żadnej instytucji. Nie interesuje nas przejmowanie ludzi KOD i nie zamierzamy przykładać ręki do osłabienia ani ruchu, ani Stowarzyszenia KOD.
  5. Powody, które rok temu przesądziły o tym, że działamy osobno – różnice co do celów, strategii i metod działania, a także sposób widzenia demokratycznego pluralizmu ruchu – pozostają aktualne również dzisiaj. Niemniej zawsze w przeszłości i także dzisiaj Obywatele RP czują się częścią tego samego ruchu na rzecz demokracji, Ruchu, który obejmował setki tysięcy obywateli wylegających na ulice w proteście przeciw niweczeniu podstawowych wartości demokracji i humanistycznej cywilizacji.
  6. Obywatele RP zawsze formułowali własny wyrazisty etos, strategię i program działania i oferowali je wszystkim w ruchu obrony demokracji. Chcemy proponować polskim demokratom działania, które są w stanie nie tylko i nie przede wszystkim zwalczyć władzę PiS, ale zbudować w Polsce demokrację, której wartość znać i doceniać będą obywatele po obu stronach dzisiejszego politycznego konfliktu.
  7. Głoszona dzisiaj jedność opozycji nie jest naszym ideałem. Interesuje nas dyskusja i współdziałanie. Ani historyczne doświadczenia, ani przeżycia ostatniego roku nie skłaniają nas do rezygnacji z własnego programu na rzecz jedności w ruchu. Nie chcemy uczestniczyć w walce, której cel wyznacza wyłącznie identyfikacja przeciwnika. Nie chcemy również żyć w kraju, w którym na wybory chodzi się i głosuje wyłącznie ze strachu przed powrotem wrogiego obozu.
  8. Wiemy, że ani obywatelskich wolności, ani demokratycznej kultury społecznej, ani nawet demokratycznych instytucji nie da się dostać wolą łaskawego władcy, gdy ten już obali tyrana – to wszystko można wyłącznie budować, z determinacją zdobywając kolejne przyczółki wolności i niezależności. Nie da się o demokracji opowiadać dzieciom na dobranoc. Trzeba nią żyć. Tu i teraz.

6 thoughts on “Kryzys przywództwa w KOD. Oświadczenie Obywateli RP

  • 17 stycznia, 2017 o 00:12
    Permalink

    W pkt 2 Oświadczenia czytam m.in.: “Musimy jednak wyraźnie powiedzieć, że ruch, który na sztandarach ma demokratyczne standardy, osądza właśnie człowieka przed wyjaśnieniem sprawy.” Mam pytanie, co wymaga wyjaśnienia?

    Odpowiedz
    • 17 stycznia, 2017 o 00:55
      Permalink

      Niemal wszystko. To, że Kijowski dopuścił się uchybień, u mnie samego raczej nie budzi wątpliwości, choć ja nie mam pojęcia, jak poważne są te uchybienia i na czym dokładnie polegają. Pobierał wynagrodzenie, czy też uzyskiwał zwrot kosztów, jak czasem to określał, a kiedy indziej mówił, że nie dostaje z KOD złotówki. Sam mówi o błędach, czasem o głupocie itd. Jest również faktem, że lider wielkiego ruchu walczącego o ideały, które KOD ma na sztandarach, powinien być poza tego rodzaju zarzutami. A nie jest. I też sam o tym mówi.

      Istnieją jednak dość jasne, choć w niektórych przypadkach trudne do formalnego zdefiniowania, kryteria odróżniające lincz od wyroku w cywilizowanym procesie. Lincz jest podłością również wtedy, kiedy wina linczowanego nie budzi wątpliwości. Każdemu, również przestępcy, należy się bezstronne i gruntowne wyjaśnienie sprawy.

      W tej sprawie nie wyjaśniono natomiast niczego — poza dowodem kłamstwa, jakim było oświadczenie o niepobieraniu kasy z funduszy KOD. Nawet nie wiadomo dokładnie, czyje to było kłamstwo. Wiemy o tym, że w KOD decydowano — na szczeblu Zarządu — że żadnych pensji nie będzie. Nie sam Kijowski o tym decydował. Znamy obaj człowieka, sympatycznego skądinąd, który odszedł właśnie z tego powodu — ani się nie godząc na pracę “społeczną”, ani nie umiejąc sobie na to pozwolić. Wiemy więc również, że nie sam Kijowski odpowiada za to, że oświadczenia o bezwzględnej zasadzie wolontariatu składali tam swego czasu wszyscy i że nie były to szczere oświadczenia. Nie wiemy natomiast ani czyj był pomysł wynagrodzeń dla Kijowskiego (bo raczej to tak nie wyglądało, że Kijowski te pieniądze wyciągał cichaczem) — czy prawdziwe są te wszystkie oświadczenia, że nikt o niczym nie wiedział. Wiemy z pewnością, że nie są prawdziwe, że są tacy, którzy kłamali, mówiąc, że o fakturach nie wiedzieli. Nie wiemy, ilu z nich podobnie kłamało. Jest bardzo możliwe, że wiedzieli wszyscy z tych, którzy dzisiaj co innego mówią.

      Wiemy również, że słynne faktury Kijowskiego nie są i nie mogą być jedynymi. Z całą pewnością wynagradzanych w ten sposób było więcej. A może nie z całą pewnością — tego w każdym razie nie wiemy.

      Czy jakiś rycerz prawdy ogłosił rewelacje o fakturach? Czego w ogóle dotyczy bitwa, w której ten cios pada?

      Wiesz, ja widzę tyle. Kijowski robił to, czego od niego wyraźnie oczekiwało jego bliżej mi nieznane zaplecze oraz cały rozentuzjazmowany tłum, który tworzył wizerunek sympatycznego lidera. “Mateusz, prowadź nas.” Niech pisowskie piekło pochłonie złośliwych wrogów — w tym tych, którzy się domagają transparentności. Wdepczemy ich w ziemię. Tak wtedptywano i Ciebie, i mnie, i mnóstwo innych. Dzisiaj wdeptują ukochanego Mateusza. Najzupełniej nie jest dla mnie w żadnym stopniu jasne, czyja jest odpowiedzialność. Ja nawet tego nie jestem pewien, czy Kijowskiego odpowiedzialność jest tu największa — raczej sądzę, że w rzeczywistości jest najmniejsza. Kiedy go kopią ci, którzy go przed chwilą uwielbiali, ja przede wszystkim odruchowo reaguję solidarnością z kopanym.

      Tak czy owak — syf jest… I on dotyczy nie mojej organizacji. Stosunki z nią miałem napięte, bardzo trudne i bardzo się ciężko napracowałem, żeby to odwrócić. Sporo porządnych ludzi mi w tym pomagało. Tym mniej mam powodów i tym mniejsze prawo, żeby się interesować “dochodzeniowo” wewnętrznymi sprawami tej organizacji. Tyle wiem, że to jest przykra sytuacja. Oraz — póki co — że szefem KOD jest Mateusz Kijowski. Nie będę sobie wybierał “fajniejszego szefa” w nie mojej organizacji. Jeśli z KOD-em chcę gadać, gadam z tym, kogo KOD wybrał i — póki co — nadal wybiera. Jeśli mnie wystawi Mariuszowi Kamińskiemu, powiem o nim, że drań z niego. Póki co to jego wystawiają. Wiesz, podwórkowy honor. Skrewił — fakt… Ale jeszcze kilka innych rzeczy się liczy.

      Odpowiedz
  • 17 stycznia, 2017 o 04:01
    Permalink

    Dziękuję Panu, Panie Pawle – po prostu bardzo dziękuję. Jestem w KOD i kiedy tylko mogę, jestem pod Sejmem razem z Obywatelami RP.

    Odpowiedz
    • 17 stycznia, 2017 o 08:19
      Permalink

      To zbiorowy wysiłek, Pani Anno.

      Odpowiedz
  • 17 stycznia, 2017 o 11:26
    Permalink

    Jestem gorącym zwolennikiem KOD, ale nie jestem członkiem KOD, gorąco też popieram Obywateli RP i chylę czoła przed ich dokonaniami. Ze względu na dużą odległość od W-wy byłem tylko raz na marszu KOD-u we wrześniu . Bardzo martwią mnie te swary ponieważ one uderzają w KOD. Dlatego bardzo cieszy mnie bardzo wyważony komentarz p. Pawła na temat całej tej sytuacji.

    Odpowiedz
  • 18 stycznia, 2017 o 12:30
    Permalink

    Jako sympatyk zarówno KODu jak i Obywateli RP dziękuję za to oświadczenie (oraz późniejszy komentarz).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *