Kilka informacji o „kampanii terroru”

Tekst jest przedrukiem. Publikacja za zgodą autora

O sądowym wyroku dotyczącym serii publikacji na neonazistowskiej stronie internetowej „Daily Stormer” rozpisują się światowe media (m.in. „Washington Post”, CBS, „New York Times”, CNN, „New York Daily News”). Polskie milczą, bo nie od dziś wiadomo, że w Polsce obchodzi nas jedynie Polska. Oby nie ta „tylko dla Polaków”

Ale i u nas nadejdzie jeszcze taki czas, gdy hejtowanie, nakręcanie internetowej i medialnej nagonki, podżeganie do przestępstwa czy nawoływanie do selekcji ludzi będzie bezwzględnie karane. Nadejdzie taki czas, w którym nie tylko fizyczne, ale też słowne, ataki na „pedałów”, „lesby”, „brudasów”, „czarnuchów”, „ciapatych”, „żółtków”, „żydków” czy „katoli” spotkają się z nieuchronną karą, będą wstydliwe i społecznie potępiane. Zanim więc przyłączycie się do zaszczuwania kogokolwiek, przeczytajcie – ku własnej przestrodze – jak może wyglądać kara za ograniczanie komuś praw.

Amerykański wyrok dotyczy Andrew Anglina, pobłażliwie nazywanego przez media blogerem, który nie ukrywa swych faszystowskich przekonań i jest wydawcą neonazistowskiej strony „Daily Stormer”. W 2016 roku Anglin na łamach tej witryny wezwał swoich czytelników do rozpoczęcia akcji nękania rodziny Tanayi Gersh, agentki nieruchomości, Żydówki, która miała naciskać na matkę Richarda Spencera, by sprzedała budynek w Whitefish. Spencer jest założycielem American Nazi Party (Amerykańskiej Partii Nazistów).

Andrew Anglin – w akcie zemsty – nawoływał przez Internet do podejmowania wszelkich działań mających zastraszyć agentkę nieruchomości. Opublikował adres domowy i numer telefonu Tanayi Gersh wraz ze zmontowanym zdjęciem jej i jej 12-letniego syna na tle niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz-Birkenau. W swoich artykułach zachęcał, by dać odpór „żydowskiej propagandzie”.

Łącznie na łamach „Daily Stormer” ukazało się 30 dyskryminacyjnych materiałów wzywających do nagonki na żydowską rodzinę. Po tych publikacjach rodzina Tanayi Gersh zaczęła otrzymywać setki gróźb śmierci, głuchych telefonów i wiadomości pełnych mowy nienawiści. Życie Gersh uległo takim zmianom, że zrezygnowała z pracy, musiała w nocy uciekać z domu ze swoim synem przed nazistami. Aby zatrzymać koszmar, w 2017 roku, agentka nieruchomości pozwała neonazistę do sądu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Combat 18 i Blood & Honour obecne są również w Polsce

Amerykański sędzia Jeremiah C. Lynch, który rozpatrywał tę sprawę, kilka dni temu (w połowie lipca 2019 r.) wydał wyrok skazujący propagującego supremację białej rasy Andrew Anglina na karę 14 milionów dolarów (4 mln w ramach rekompensaty za poniesione straty i 10 mln odszkodowania retorsyjnego). Wyrok nie jest prawomocny, bo zgodnie z amerykańskim prawem musi zostać jeszcze zatwierdzony przez sędziego stanowego (w tym przypadku przez Danę L. Christensen).

„New York Times” pisze o wyroku w tej sprawie, nazywając ją „kampanią terroru”. Czy w Polsce, w której PODOBNO nie mamy neonazistów, podobne historie są możliwe?

Tuż przed 1. Marszem Równości w Białymstoku, który zaplanowano na 20 lipca 2019 r., „Gazeta Polska” podaje informację o druku naklejki dołączanej do tego tytułu z napisem „Strefa wolna od LGBT”.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych informuje, że w Białymstoku rozdawane są właśnie anonimowe ulotki mówiące o tym, że w dniu marszu „może dojść do skażenia ulic i przystanków” z powodu „bakterii LGBT” pochodzącej „z rodziny drobnoustrojów demoralizujących całe społeczeństwa”. I dalej, że „zaleca się w tym czasie pozostać w domu i zasłonić okna. Szczególnie groźne powikłania po kontakcie z bakterią występują u dzieci oraz młodzieży, u której zakażenie rozwija się szczególnie intensywnie bez interwencji rodziców”.


Walczymy z mową nienawiści

Twoja pomoc pozwoli nam dalej działać!

Wspieram z pełnym przekonaniem

Środowiska kiboli skrzykują się na wielką kontrmanifestację, która ma się odbyć „w obronie miasta przed zboczeńcami”. Z tej okazji ogłoszono swoisty pakt o nieagresji między kibolami różnych drużyn. „Akcję firmuje stowarzyszenie >Dzieci Białegostoku<, którego założyciele zostali zatrzymani przez CBŚ w ramach śledztwa przeciwko zorganizowanej neonazistowskiej grupie przestępczej. Postawiono im zarzuty m.in. propagowania nazizmu, handlu narkotykami, czerpanie korzyści z nierządu, pobicia obcokrajowców. Policja w trakcie nalotów zatrzymała członków grupy, u których znaleziono broń palną posiadaną bez zezwolenia” [cytat za: OMZRiK].

Ogółem zarejestrowano aż 40 kontrmanifestacji przy trasie marszu, a kolejnych 20 czeka w kolejce. Każdy ma prawo do demonstrowania, ale trudno nie uznać, że sześćdziesiąt kontrmanifestacji wobec jednego wydarzenia, że ulotki sugerujące skażenie ulic i zalecające mieszkańcom pozostanie w domu i zasłonięcie okien, nie niosą ze sobą mrożącego efektu zastraszania mniejszości.

Polska „kampania terroru” trwa więc w najlepsze. Tylko większość udaje, że jej nie widzi…

WILK

fot. Pixabay

Tekst jest przedrukiem. Publikacja za zgodą autora. Źródło: https://www.facebook.com/notes/wilk/kilka-informacji-o-kampanii-terroru/390130374963853/

11 thoughts on “Kilka informacji o „kampanii terroru”

  • 19 lipca, 2019 o 22:24
    Permalink

    Jestem przerażona widząc dokąd to wszystko zmierza. Czy znów musi dojść do wielkiej tragedii, żeby ludzie się opamiętali?

    Odpowiedz
  • 20 lipca, 2019 o 03:58
    Permalink

    W “informacjach” daje się wyraźnie zauważyć tzw poprawność polityczną, no i dobrze, tylko jak mają się nadzieje na karalność słownych ataków do wciąż trwającej, pełnej nienawiści i kłamstw kampanii Kościoła przeciw idei Gender. Doszło nawet do tego, że za sprawą Kościoła w Wikipedii zamieszczono fałszywą definicję Gender. W idei Gender nie chodzi przecież o sprawy płci kulturowej ale o walkę z nietolerancją, prześladowaniami i dyskryminacją jednych ludzi przez drugich z powodu występujących wśród ludzi różnic , w tym różnicy płci, pochodzenia etnicznego, wyznawanej religii, koloru skóry, stanu zdrowia, a także z powodu problemów z tożsamością płciową, czy z uwagi na seksualne preferencje. Chodzi o to, że prześladowania w znakomitej większości dotyczą osób, którzy tacy się po prostu urodzili. Gender jest niejako uzupełnieniem Helsińskiej Karty Praw Człowieka i Obywatela, które uwypukla często występujący powód łamania praw człowieka i obywatela i nawołuje do powszechnego zaakceptowania faktu, iż wszelkie te różnice między ludźmi nie mają w gruncie rzeczy żadnego znaczenia, ani też nie stanowią dla nikogo żadnego zagrożenia, co usiłują wmawiać ludziom faszyści oraz katoliccy księża. Dyskryminowanie i terroryzowanie osób, które pragną jedynie żyć w zgodzie ze sobą i które wbrew bzdurnym żądaniom nie mogą się zmienić, to zwyczajne okrucieństwo, przejaw chorobliwej nienawiści do wszystkiego co jest inne. Popierana przez Kościół Katolicki od początku XX wieku zbrodnicza ideologia faszystowska, na którą składa się rasizm, antysemityzm, homofobia i nacjonalizm ma na celu uzasadnienie prześladowań, dyskryminacji oraz…ludobójstwa, a także ma zmusić społeczeństwo do bezwzględnego podporządkowania się reżimom faszystowskim, działającym ręka w rękę z Kościołem, który widzi w faszystach i ich ideologii obrońców Kościoła, co podkreślał Papież Pius XI błogosławiąc Hitlera i jego hordy ludobójców. Kościół nigdy nie poniósł żadnej odpowiedzialności za podżeganie do nienawiści, a przecież to właśnie Kościół wymyślił dla wzbogacenia się antysemityzm, przez co doprowadził do wymordowania milionów ludzi w czasie II wojny światowej. Nie poniósł też nigdy odpowiedzialności za wymordowanie niezliczonej liczby ludzi w okresie tzw chrystianizacji w Europie i Ameryce Łacińskiej, jak również w czasie działalności św. Inkwizycji. Teraz jednak ludzie na świecie są zbulwersowani łamaniem praw kobiet w wielu krajach katolickich oraz coraz bardziej świadomi zarówno nadzwyczajnego zdemoralizowania kleru katolickiego jak i wcześniejszych zbrodni Kościoła i dlatego odmawiają łożenia pieniędzy na luksusy dla tegoż kleru. Ta sytuacja przeraziła Kościół i skłoniła do intensyfikacji wspierania faszyzmu na świecie. Aby pomóc faszystom przejąć władzę, Kościół zastrasza społeczeństwo rzekomym zagrożeniem ze strony Gender, oczekując oczywiście od nich w zamian zmuszenia ludności do łożenia pieniędzy na Kościół. Nigdzie na świecie nie ma lepszych specjalistów od manipulowania ludzką psychiką niż w Kościele. Nie można więc dyskryminować wszystkich Katolików ponieważ jest im trudno przeciwstawić się manipulacjom Kościoła z uwagi na wychowanie i wpojoną im od dziecka pokorę wobec kleru. Jednak katolicki fundamentalizm, tak samo jak islamski fundamentalizm, stanowi wielkie zagrożenie nie tylko dla innowierców czy ateistów ale także dla większości Katolików. Fundamentaliści pragną zastraszyć społeczeństwo atakując je. Pierwszym powszechnie znanym w Polsce aktem terroru fundamentalistów katolickich wobec społeczeństwa było palenie książek w Gdańsku. W krajach chrześcijańskich poprzedni taki akt terroru miał miejsce w hitlerowskiej III Rzeszy i wszyscy wiemy do czego to doprowadziło. Trzeba się więc liczyć z tym, że terror fundamentalistów katolickich na tym się nie skończy. Religijny fanatyzm w połączeniu z ideologią faszystowską już raz doprowadził do zbrodni na skalę nie znaną nigdy wcześniej ludzkości. Z przerażeniem dowiadujemy się o potwornych zbrodniach popełnianych obecnie przez islamskich fanatyków, nie tylko na innowiercach ale również na wyznawcach Islamu. Powinniśmy być świadomi tego, że fanatyzm religijny, niezależnie od tego jakiej religii dotyczy, stanowi zawsze takie samo zagrożenie. W końcu islamscy przywódcy religijni zorganizowali terroryzm ponieważ, tak samo jak Kościół Katolicki, poczuli się zagrożeni postępującą sekularyzacją w krajach islamskich. Czuli, że mają coraz mniej władzy nad ludźmi i coraz mniej pieniędzy, więc postanowili siłą zmusić ludzi do podporządkowania się im i łożenia na nich, rabując przy okazji co się da. Do czego zmierza Kościół Katolicki manipulując wiernymi, popierając fundamentalizm i finansując organizacje faszystowskie? Kto właściwie prowadzi kampanię terroru i nienawiści? Przed skutkami kampanii terroru i nienawiści może nas uchronić jedynie propagowanie prawdziwej idei Gender, czyli walka z łamaniem praw kobiet, nietolerancją i dyskryminacją, z narzucaniem przemocą przekonań jednych ludzi drugim. Zwalczenie nietolerancji jest możliwe. W ubiegłym stuleciu za sprawą Kościoła prześladowani byli ludzie leworęczni i rudowłosi, jako rzekomi wspólnicy diabła. Przeprowadzono na całym świecie masową kampanię w mediach i w szkołach przeciw tym bzdurnym przesądom, uświadamiając ludzi, że leworęczność nie stanowi dla nikogo żadnego zagrożenia, wręcz przeciwnie, może być cechą bardzo pozytywną. Kampania przeciw dyskryminacji osób rudowłosych przyniosła równie znakomity efekt i dziś miliony ludzi na świecie farbuje sobie włosy na rudy kolor, śmiejąc się z dawnych przesądów. Jeśli rządy na świecie oprócz ustanowienia kar za nietolerancję i łamanie praw człowieka i obywatela, zdecydują się na podobną kampanię w sprawie nietolerancji wobec LGBT , osób z problemem własnej tożsamości płciowej, oraz przeciw rasizmowi we wszelkich jego odmianach i przeciw łamaniu prawa kobiet do decydowania o sobie, to być może za pięćdziesiąt lat społeczeństwo uzna obecną sytuację za zupełnie niezrozumiałą i wręcz nie będzie mogło uwierzyć w to, że kiedyś istniały takie przesądy i przejawy bezprawia. Echa takiej kampanii przeprowadzonej w krajach zachodniej cywilizacji chrześcijańskiej dotrą zapewne do świata islamskiego i pomogą zorganizować wszędzie tam gdzie ludność wyznaje Islam podobną kampanię przeciw przesądom i bezprawiu propagowanych przez Islamistów. Historia pokazała, że samo nic się nie zrobi, że w każdą zmianę trzeba włożyć wiele wysiłku i pieniędzy aby została ona powszechnie zaakceptowana. Jedno jest pewne, że w kraju w którym obowiązuje Konkordat zwalczanie przesądów i walka o poszanowanie praw wszystkich ludzi raczej nie będzie możliwa, ponieważ Kościół oficjalnie odrzucił zasady wynikające z Karty Praw ONZ oraz z Helsińskiej Karty Praw Człowieka i Obywatela jako sprzeczne z jego nauką. Będzie więc ze wszystkich sił bronił łamania praw kobiet, nietolerancji i dyskryminacji wobec każdej odmienności, jako zasad religii katolickiej. Jak ma się zachęcanie do nienawiści, nietolerancji i łamania praw do zasad Chrześcijaństwa wynikających z autentycznego Dekalogu, który nakazuje miłość wobec bliźniego i zakazuje wydawania fałszywego świadectwa o bliźnim? Hitlerowcy mieli na klamrach pasów napis “Bóg jest z nami”, czy i teraz może dojść w imię Boga do podobnej lub jeszcze gorszej tragedii? Jak długo świat będzie z założonymi rękami patrzył na to jak Kościół reaktywuje faszyzm, ideologię uznaną po II wojnie światowej za najbardziej zbrodniczą w historii ludzkości? My Polacy, sami nie damy rady zwalczyć szerzącego się faszyzmu, tak samo, jak w latach 30-tych XX wieku nie potrafili obronić się przed nim Niemcy.

    Odpowiedz
  • 20 lipca, 2019 o 12:00
    Permalink

    Argument o “światowych mediach” bardzo naiwny i obliczony na ignorancję i kompleksy odbiorcy, a tych coraz mniej. Zagraniczne media realizują interesy swoich właścicieli dokładnie tak samo jak TVN, Newsweek i Wyborcza. Spróbujecie dyscyplinować ludzi tym co Wyborcza napisała? Nie te czasy, prawda? Dokładnie tak samo jest ze “światowymi mediami”, które w opinii naszego światowca wypowiadają się oczywiście unisono. Niestety, mam wrażenie, ze Państwo szukacie naiwnych, a naiwnych coraz mniej i stąd te Wasze apokaliptyczne wizje, z którymi nawet nie możecie wyjść do ludzi, bo, oględnie rzecz ujmując, nie znajdziecie zrozumienia

    Odpowiedz
    • 21 lipca, 2019 o 13:26
      Permalink

      Tragikomiczne jest jak często ostatnio widzę u polityków, funkcjonariuszy, komentatorów i wyznawców obecnej władzy usiłowanie przypisania swoim przeciwnikom cech, które najlepiej określają właśnie ich.
      W powyższym wpisie jest to właśnie naiwność, ignorancja i kompleksy, cechy wspaniale opisujące ich wyznawców (osoby udające wyborców). Przykłady tych cech można by przytoczyć tysiące na oczywiście nie ma miejsca, ograniczę się więc do kilku.
      Jak wielkiej naiwności i ignorancji wymaga wiara, że w ciągu 2 lat rząd zbuduje 1mln pojazdów elektrycznych, gdy po 3 latach nie ma nadal nawet projektu?

      Najbardziej widoczną cechą są jednak te kompleksy odbiorcy. Cała polityka historyczna, całe rządy pisu opierają się o te kompleksy właśnie.

      Kompleks mściwości, zaściankowości, lenistwa i zawiści usiłuje się maskować wytłumaczeniem, że mityczni oni nakradli, że mieli układy, że działała jakaś mafia i to potężna bo wspierana przez zagraniczne potęgi, mitycznych żydów dla przykładu.
      Usiłuje się sprzedać mit zawsze idealnego Polaka-mesjasza. Narodu lepszego od innych, zbudowanego na szlachetnym cierpieniu.

      Kompleks własnej seksualności i powiązanej z nią poczuciu własnej wartości. Ich słabość i niestabilności, maskuje się wymyśloną ideologią LGBT wedle, której każdy gej chce zarazić innych, chce zmusić innych do swoich zachowań, zgwałcić nawet i to najmłodsze dzieci. Wszystko by nie zastanawiać się nad najważniejszym pytaniem: czemu hetero czuje się zagrożony przez homo?

      Kompleks religijności i wiary. Świadomość ich słabości i braku solidnych fundamentów, że nawet symboliczny akt podkreślenia aspektu miłosierdzia i miłości bliźniego (nawet do grzesznika) urasta do rangi ataku na religię.
      Przy okazji dochodzi ignorancja przez nieznajomość danych, i to danych pochodzących od funkcjonariuszy tej religii, czyli ile osób tak naprawdę bierze udział w niedzielnej mszy, czyli zdaje się podstawy religii, co wprost przekłada się na siłę tych przekonań w codziennych wyborach.

      I ostatni kompleks kultury, narodowości polskości i ich realny wpływ na decyzje, postawy i działania. Kompleks wynikający ze słabości tych postaw i obawy, że nikt kto miałby wybór innej drogi nie wybrałby owej “polskości”.

      Wszystkie te kompleksy oczywiście łączą się, wzajemnie się nakręcają i wzmacniają. Przenikają się do poziomu gdy nie da się określić gdzie kończy się jeden a zaczyna drugi.
      Zresztą czy władza jest zainteresowana by rządzeni mieli tego świadomość? Czy w ogóle świadomość czegokolwiek? Lepiej jest by rządzeni byli jak dawni niewolnicy czy chłopi pańszczyźniani, a całkiem dobrym sposobem na to jest właśnie odwrócenie ich uwagi przez wmówienie czegoś co sami mają ich przeciwnikom, skierowanie ich gniewu i nienawiści przeciw innym. Wszystko oczywiście wbrew faktom czy badaniom.

      Gdzie w pierwszej kolejności szukalibyście naiwności/kompleksów/niewiedzy, u osób z wykształceniem podstawowym czy wyższym? U mieszkańców wsi (z ich mało zróżnicowaną infrastrukturą rozrywkowo-kulturalną) czy u mieszkańców dużych miast?

      PS: Najkomiczniejszym przykładem ostatnich tygodni jest M. Morawiecki. Milioner, dyrektor zagranicznego banku, światowiec chciałoby się rzec. Słowem człowiek, który byłby oczywistym kandydatem do ataków, że nakradł, że jest członkiem układu, zagranicznego kapitału, mafii, lobbystą, że robił szemrane interesy itp. . Ale ponieważ jest premierem z ramienia pisu to jego wyznawcy nawet tak nie pomyślą i z łatwością łykają absurdalnie komiczne teksty jak to “bardziej mu smakuje polski żurek od belgijskich frytek”, czy jaki to on ma “sentyment do furmanek”.

      Odpowiedz
  • 20 lipca, 2019 o 12:10
    Permalink

    Ciekawy komentarz pani Krystyny. Jak to jest, ze zbrodni niemieckich zwolennicy opozycji używają nieustannie jako argumentu przeciwko Polakom (sic), natomiast do samych Niemców pretensji nie zgłaszają? To chyba te niemieckie zbrodnie nie były tak wielkie, skoro dziś Niemcy są wzorem demokracji i sojusznikiem opozycji?

    Odpowiedz
    • 20 lipca, 2019 o 13:07
      Permalink

      Według pani Krystyny winę za zbrodnie XX wieku ponoszą: Watykan, katolicy, Opus Dei, nacjonaliści (u tej pani to tożsame z faszystami) i Polacy (bo głupi i zaściankowi).

      Odpowiedz
    • 20 lipca, 2019 o 16:02
      Permalink

      Im się udało z fenazyfikacją, Polakom niestety NIE.

      Odpowiedz
      • 20 lipca, 2019 o 20:08
        Permalink

        Jeśli miał Pan na myśli denazyfikację, to Polakom nic się nie musiało w tej kwestii udawać. Polecam definicje związane z nazizmem przyswoić i nie utożsamiać nacjonalizmu z innymi izmami.

        Odpowiedz
    • 21 lipca, 2019 o 17:30
      Permalink

      Zanim Hitler wyruszył na Czechy, Polskę i inne kraje, sterroryzował własny naród. Przed wojną 1939 r. obozy Stutthof, Dachau i inne zapełniali przeciwnicy rządów NSDAP, Żydzi, Romowie, osoby homoseksualne, nieprawomyślni dziennikarze, pisarze i artyści, twórcy tzw. sztuki zdeprawowanej

      Odpowiedz
  • 21 lipca, 2019 o 11:21
    Permalink

    Niestety tak, tutaj denazyfikacja się nie udała. Słownik słownikiem, a rzeczywistość każdy przecież widzi. Gdzieś przetrwało to, co było najgorsze za czasów zaborów, okupacji i bolszewii, ta spolegliwość, uniżoność, te donosy, denuncjacje i zawłaszczenia..
    i trwa, i trwa, bo komuś na tym zależy, a równy marsz wyłącza myślenie. Obrodziła demoralizacja społeczeństwa.

    Odpowiedz
  • 21 lipca, 2019 o 14:17
    Permalink

    Istnieje wspaniała paralela między tym “nie znajdziecie zrozumienia”, a wczesnym chrześcijaństwem. Jedni byli zawziętymi barbarzyńcami, a drudzy mówili o podmiotowości każdego człowieka. Może Szanowny Pan też powinien udać się do audiologa, zanim będzie za późno?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *