Jasna sprawa

Powinna być jasna dla każdego. Jest w gruncie rzeczy prosta, jak sędziowski młotek. PiS przepchnął trzy ustawy o sądach, które znoszą ich niezawisłość na wszystkich szczeblach i podporządkowują je władzy politycznej. To sprzeczne z konstytucją, choć już nie ma komu w Polsce tego stwierdzić, bo zgodnie z tą samą konstytucją może to zrobić wyłącznie Trybunał Konstytucyjny, a ten jest już przejęty, kompletnie zdegenerowany i absolutnie posłuszny

To jest również sprzeczne z Traktatem o Unii Europejskiej, dlatego Komisja Europejska powinna prowadzić przeciw Polsce postępowanie i powinna zaskarżyć wszystkie te ustawy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Wyrok Trybunału jest w Polsce obowiązującym prawem i będzie nam niezbędnie potrzebny do budowy rządów prawa, bo nie da się w praworządny sposób znieść skutków pisowskiej demolki bez sądu konstytucyjnego lub konstytucyjnej większości.

Tymczasem 3 lipca zgodnie z ustawami wygaśnie kadencja części sędziów Sądu Najwyższego, których PiS postanawia wysłać na emeryturę – żeby pominąć inne, niekonstytucyjne zapisy. Przymusowa emerytura przerwie również kadencję Pierwszej Prezes SN, którą konstytucja literalnie i bardzo konkretnie określa po prostu na 6 lat. Jeśli 4 lipca jakikolwiek funkcjonariusz służb państwa stanie na drodze sędzi Małgorzaty Gersdorf do pracy w Sądzie Najwyższym, złamie konstytucję wyraźnie i wprost. Gadanie o rozkazach i poleceniach służbowych niczego tu nie zmieni.

Do obecnych władz

Macie jeszcze szansę zamrozić działanie ustaw o sądach, zwłaszcza ustawy o SN. Stworzy to szansę załatwienia sporu z Komisją Europejską i innymi instytucjami UE w polubowny sposób. Unikniecie rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, a ona musi się skończyć tak, jak się skończyła w sprawie Puszczy, co kosztowało waszego Szyszkę utratę posady. To rozwiązanie byłoby najlepsze nie tylko dla Polski, ale również dla was. Bo z każdym dniem trwania w uporze zmniejszacie własne szanse na uniknięcie nie tylko politycznej, ale również karnej odpowiedzialności za przestępstwa, których się dopuszczacie. Przegraliście tę bitwę właściwie już. Im szybciej zarządzicie odwrót, tym mniejsze będą wasze straty.

Do sędziów Sądu Najwyższego

Wasze kadencje nie kończą się 3 lipca. Wiecie o tym i wiecie również, że dochowanie wierności sędziowskiemu ślubowaniu będzie teraz oznaczało dla was dramatyczne konsekwencje i brak wyboru. Niekonstytucyjną ustawę musicie uznać za non est i odmówić jej posłuszeństwa. Inny wybór nie istnieje, jeśli prawo cokolwiek jeszcze znaczy w Polsce. Niech waszą drogę do pracy 4 lipca ułatwi świadomość, że wielu zwykłych obywateli – choć z pewnością nie żaden tłum – wielu ludzi mających wybór, którego wy nie macie, zrezygnuje z komfortu i stanie z wami, w waszej obronie, łamiąc niekonstytucyjne prawo i odmawiając posłuszeństwa władzom.

Władza sędziów nie pochodzi z wyboru. Jesteście autorytetami stojącymi ponad wolą głosującej większości, wasza władza wynika z nadrzędności prawa nad polityką – więc nie tylko z nadrzędności konstytucji, ale z tych podstawowych zasad, na których ona jest ufundowana i z których wszystko inne wynika, więc zwłaszcza z zasady przyrodzonej i niezbywalnej, należnej każdemu godności. W dobrym ustroju wierność tym zasadom nie wymaga odwagi od niezawisłego sędziego, a tylko zwykłej, rzetelnej uczciwości. Ale również w tej normalnej sytuacji władza sędziów pochodzi nie tyle ze zgodnych z prawem nominacji, co właśnie z autorytetu i siły wartości, które za prawem stoją. W niedobrym ustroju natomiast, kiedy władza depcze prawo, a nawet kiedy te fundamentalne wartości odrzuca oszalała większość, to właśnie ten autorytet wypada wam potwierdzić stając na wysokości zadania, choć to kosztuje wiele.

Do policjantów i innych funkcjonariuszy służb państwa

Ktokolwiek z was stanie na drodze sędziom, złamie prawo. Nie tylko Konstytucję RP, ale również ustawę o policji. Ślubowaliście „chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny”, a konstytucję złamie – i nie ma tu miejsca na żadne spory interpretacyjne – ten z was, którego poślą, by stanął na drodze Pierwszej Prezes SN. Złamie wprost zapis o jej sześcioletniej kadencji z Art. 183. ust. 3. oraz Art. 180. ust. 1., który mówi, że sędziowie są nieusuwalni. Tu nie ma miejsca na spory – nie da się powiedzieć, że zdania prawników są podzielone, wystarczy umieć czytać.

Art. 58. Ust. 2 ustawy o policji nakłada na was obowiązek – to nie jest tylko wasze prawo – odmówić wykonania rozkazu, jeśli to oznacza popełnienie przestępstwa.

Wojsko, czy Służba Ochrony Państwa mają własne ustawy. Jednakże ta sama wierność konstytucji i zasadom prawa jest w nich zapisana.

Strony: Początek |1 | 2 | 3 | ... | następna strona→ | Koniec

17 thoughts on “Jasna sprawa

  • 21 czerwca, 2018 o 09:51
    Permalink

    Przeczytałem.
    Rozumiem.
    Będę się stosował.

    Odpowiedz
  • 21 czerwca, 2018 o 10:00
    Permalink

    Cały czas piszę że potrzebne są gesty Reytana . Pani prezes SN winna zlekceważyć niekonstytucyjne przepisy i 4 lipca nadal pełnić swe obowiązki ! Niech nawet Ją wyniosą – świat niech to ujrzy . Dobrze że przypominacie innym ( policjantom , politykom ) o ich prawach i obowiązkach .

    Odpowiedz
  • 21 czerwca, 2018 o 10:09
    Permalink

    Przed SN należałoby zorganizować stałą pikietę pod nazwą Obywatelska Straż Konstytucyjna, która 3 lipca zamieni się w kordon ochronny uzbrojony w egzemplarze Konstytucji (mogą być też Biblie i krzyże) osłaniający sędziów pragnących przystąpić jak zwykle do pracy w imię konstytucji a wbrew gangsterskim ustawom. O udział w OSK powinni być wezwani również “politycy opozycji”.

    Odpowiedz
  • 21 czerwca, 2018 o 10:38
    Permalink

    Nic dodać, nic ująć – wszystko jasne, tylko żeby wszyscy Ci, do których adresowany jest ten artykuł go przeczytali. Brawo Pawle! ✌️

    Odpowiedz
  • 21 czerwca, 2018 o 11:54
    Permalink

    przeczytałam mam nadzieję ze zrozumieniem.

    Odpowiedz
  • 21 czerwca, 2018 o 15:57
    Permalink

    To była Moda na sukces odcinek 2137. Z niecierpliwością czekam na kolejny seans. Rzeczywiście żyjemy w ciekawych czasach – różne elity post PRL-u (oraz tzw. поле́зный идиот) oskarżają PiS (nierzadko nawet słusznie) o różne świństwa, na które receptą ma być więcej demokracji i więcej Europy. Nie mogę się z tym zgodzić, zwłaszcza że obecne władze UE są oderwane od rzeczywistości niczym wierchuszka WKP(b). Pokładanie nadziei w UE to błąd, ten projekt w swoim obecnym kształcie jest skazany na rozkład i Polska powinna jak najszybciej opuścić tonący statek.
    Pozostaje mi życzyć Państwu miłego wieczoru.

    Odpowiedz
    • 21 czerwca, 2018 o 17:42
      Permalink

      Mości Kapitanie, a jak już przesiądziemy się na szalupy, to jaki obrać azymut?

      Odpowiedz
      • 21 czerwca, 2018 o 17:55
        Permalink

        To przecież jasne. Kurs jest tylko jeden. Do putinowskiej wszechruskiej macierzy.

        Odpowiedz
        • 21 czerwca, 2018 o 18:28
          Permalink

          Ja nie wiem, skąd takie spostrzeżenia. W końcu stać nas na niepodległość i suwerenność – bez robienia dobrze USA, Rosji, UE, a nawet Izraelowi. Jeśli można porozumieć się z Putinem, to ja nie mam nic przeciwko.

          Odpowiedz
          • 25 czerwca, 2018 o 17:46
            Permalink

            Robiąc “dziecinnie” na złość USA, Rosji, UE (pomijam Izrael, bo nie jestem pewien) stać nas będzie jedynie na koniec, bo za niepodległości suwerenność trzeba nakładów, których nie mamy i rzadko kiedy historycznie mieliśmy…. chociaż czasami wyglądało, że ktoś nam to da za darmo, np. Katarzyna Wielka, Napoleon et consortes. Natomiast przy założeniu, że “Jeśli można się porozumieć z Putinem..” każda implikację, bo poprzednik jest fałszywy.

  • 21 czerwca, 2018 o 18:29
    Permalink

    Szanowny Panie Pawle,
    Jak zwykle tak trafnie Pan to opisał, że lepiej się nie da. Ja z kolei wzywam wszystkich rozumnych do zdecydowanej akcji intelektualno-siłowej, która zniszczyłaby obecny reżim. Nie wykluczam żadnej metody, aby tylko ten cel osiągnąć. Unia nas nie wybroni, musimy przejąć sprawy w swoje ręce. Jest takie powiedzenie “Bóg pomaga tym, którzy potrafią pomóc sobie” – i tym się kierujmy.

    Odpowiedz
  • 21 czerwca, 2018 o 22:11
    Permalink

    Pawle, świetny tekst i bardzo praktyczny – do wykorzystania we fragmentach przy różnych demonstracjach.

    Odpowiedz
  • 21 czerwca, 2018 o 23:19
    Permalink

    Pani Prezes SN Gersdorf właśnie poprosiła “prezydenta” o pozwolenie podjęcia dodatkowej pracy (na podstawie nowej niekonstytucyjnej ustawy).

    Pan rzecznik prasowy SN dziś zrezygnował z funkcji, bu nie dawać swojej twarzy nowemu sądowi od początku lipca i chce jakoś dotrwać do września by przejść w zasłużony choć przedwczesny stan spoczynku.

    Podobno – według słów rzecznika SN – kilkunastu sędziów złożyło formalne prośby do “prezydenta” o łaskawe przedłużenie skróconej kadencji. Oczywiście na podstawie nowej niekonstytucyjnej ustawy.

    Tak więc obawiam się, że do apelu o obronę SN nie staną najważniejsi, czyli sędziowie Sądu Najwyższego. Tak to chyba na razie wygląda. Obywatele mogą się chyba rozejść.

    Odpowiedz
  • 21 czerwca, 2018 o 23:31
    Permalink

    Buzek, Kopacz i Schetyna odmówili podpisania apelu do EU o interwencję w sprawie praworządności. “Opozycja” z PO będzie bronić PiS-u i nierządów prawa jak niepodległości. PO bez PiS-u i nierządów nie może przecież istnieć. Kto na nich zagłosuje, gdy zabraknie PiS-u?

    Odpowiedz
  • 22 czerwca, 2018 o 02:05
    Permalink

    Pani Gersdorf już nas przyzwyczaiła do zygzowatych i niepojętych działań. Właśnie słyszę, że uważa się ciągle niezależnie od nieważnej ustawy Prezesem SN, a więc stawia opór według oczekiwań wyrażonych w tym artykule. A równocześnie na podstawie tej samej ustawy chodzi do “prezydenta” z prośbami.

    Ale dla równowagi odnotowuję i ten fakt (za Romanem Giertychem, wybitnym działaczem faszystowskim i naczelnym autorytetem moralnym “opozycji” w ostatnim wywiadzie u Olejnik)

    Odpowiedz
  • 5 lipca, 2018 o 00:53
    Permalink

    16 komentarzy tutaj, 7 tys. obserwujących na twitterze, przy 7 tys. dwa komentarze, trzy podania dalej, cztery polubienia. Ludzie, Was nie ma. Jedyny plus, że publikujecie komentarze. U kodersów niczego nie skomentujesz, a tu, ku mojemu zdumieniu, można. Dziękuję. Janusz wyborca pisu. W przyszłym roku głosuję na pis, ale jak dłużej posiedzę na waszej stronce, to w 2023 kto wie 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *