KWW Ruchu Obywatele RP został zarejestrowany

W poniedziałek został zarejestrowany Komitet Wyborczy Wyborców Ruchu Obywatele RP. Udało się to wysiłkiem wielu ludzi i wielu środowisk – w tym takich, które dawno już nie współpracowały ze sobą. Paweł Kasprzak zostanie wystawiony na kandydata do Senatu w okręgu

W tym samym okręgu nr 44 startuje Kazimierz Ujazdowski, znany m.in. z takich wypowiedzi: „nie mylmy brutalnej propagandy postaw homoseksualnych z nawoływaniem do tolerancji”.

„Wybór między PiS-em a PiS-em, to żaden wybór” — napisała 22 sierpnia na Facebooku prof. Monika Płatek proponując Obywatelom RP wystawienie w okręgu 44. Pawła Kasprzaka, lidera naszego Ruchu. Stanowczo podkreślamy, że nie chcemy rozbijać opozycji. Chcemy, żeby obywatele mieli wpływ na to, na kogo mogą głosować. Chcemy, żeby kandydat w 44. okręgu został wyłoniony w otwartej procedurze, a jego przeciwnik, żeby się wycofał.

Tuż po zarejestrowaniu KWW Ruchu Obywatele RP, Paweł Kasprzak napisał na Facebooku:

“Widzę komentarze bez żadnej wątpliwości złośliwe, bezmyślne i krzywdzące nie tylko Obywateli RP, mnie osobiście, ale i wszystkich zaangażowanych w sprawę ludzi. Ani Obywatele RP, ani ja sam, ani nikt z ludzi zaangażowanych w projekt nie zamierza rozbijać głosów opozycji. Wielokrotnie stawaliśmy pikietami pod siedzibami partii opozycji, żądając różnych rzeczy – w tym przede wszystkim tej najbardziej oczywistej: KANDYDAT OPOZYCJI PRZECIW PiS MA BYĆ JEDEN w każdym okręgu do Senatu. Inaczej przegramy. My, polska wolność, polska demokracja oraz wspólne państwo wszystkich obywatelek i obywateli.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Monika Płatek: Kasprzak vs. Ujazdowski?

Kandyduję w imieniu Obywateli RP ponieważ arogancko zignorowano nasz od dwóch lat powtarzany postulat wyłaniania kandydatów przeciw PiS na oczach wyborców i z ich udziałem, w procedurze dającej choć namiastkę wyboru demokratycznym wyborcom. Do skandalu doszło zwłaszcza w 44. okręgu w Warszawie, gdzie KO wystawia Kazimierza Michała Ujazdowskiego, tworząc fakt dokonany, wobec którego partnerzy „paktu dla Senatu” z najwyższym trudem zachowują spokój, a warszawscy wyborcy po raz kolejny z goryczą odnotowują, że żadnego wyboru nie mają. To temu dyktatowi się sprzeciwiamy. Odpowiadamy więc kolejnym dokonanym faktem i rejestrujemy własną kandydaturę.

Bardzo stanowczo oświadczam przy tym, że jeśli po debacie o programach, wartościach i poglądach kandydatów, o ich pomyśle na pracę w Senacie i o celach tej pracy, Kazimierz Michał Ujazdowski będzie miał jakkolwiek uczciwie zmierzone poparcie wyborców i będzie ono wyższe niż moje, natychmiast wycofam swoją kandydaturę. Nikt z nas nie zdecyduje się rozbić głosów. W obecnych warunkach konfrontacji z PiS taki ruch byłby niemal zdradą stanu. To ja mówiłem to w oczy politykom i w odpowiedzi słyszałem „nie przesadzaj”. Nie przesadzam.

Od ludzi mediów i każdego z komentatorów stanowczo domagam się, by tę moją zapowiedź sprawozdawać i nie powtarzać oszczerczych opinii o tym, że rozbijam głosy opozycji, tworząc szanse wygranej dla PiS. To podły zarzut. Obraża mnie i wszystkich tych, z którymi od czterech lat zmagam się z najpoważniejszym zagrożeniem dla polskiego państwa w historii III RP”.

Buduj z nami patriotyzm obywatelski

Twoja pomoc pozwoli nam dalej działać!

Wspieram z pełnym przekonaniem

Żeby zarejestrować Komitet Wyborczy Wyborców Ruchu Obywatele RP zebraliśmy – w jeden dzień, w niedzielę 25 sierpnia, — ponad tysiąc podpisów. Zbieraliśmy je w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Lublinie, Kielcach, Bydgoszczy i innych miejscach.

Teraz musimy zebrać popisy wśród osób, które na stałe zamieszkują okręg wyborczy nr 44, czyli warszawskie dzielnice: Białołęka, Bielany, Śródmieście, Żoliborz; a także wśród osób głosujących za granicą (tylko stale!). W najbliższych dniach w tych miejscach pojawią się nasi wolontariusze i wolontariuszki.

20 myśli na temat “KWW Ruchu Obywatele RP został zarejestrowany

  • Sierpień 27, 2019 o 14:37
    Permalink

    Rozumiemy, rozumiemy. Misio Kamiński i Wołek mogli się przeistoczyć z wielbicieli Pinocheta w autorytety “liberalnej opozycji”, to może przecież i antypartyjny i apolityczny ORP przeistoczyć w alternatywny wyborczy komitet partyjny. Takie mamy standardy. Ludzie się już przyzwyczaili, że słowa polityków są tyle warte co zeszłoroczny śnieg.

    Najlepsze jaja będą, gdy wycofana kandydatura nie zdoła zostać skreślona z wcześniej wydrukowanych list. Na wydrukach do głosowania ludzie będą mogli rozproszyć ważne i nieważne głosy. Najzabawniejsze będzie, jeśli dzięki temu trickowi zdoła zwyciężyć w okręgu PiS.

    To będzie piękne epitafium “rucho obywatelskiego” ORP.

    Odpowiedz
    • Sierpień 27, 2019 o 15:00
      Permalink

      Wszystko Pan czarno widzi. Trochę wiary w człowieka by się przydało 🙂

      Odpowiedz
      • Sierpień 27, 2019 o 16:10
        Permalink

        Nie wiem po co to pieperzenie o wierze o wierze w człowieka. Jakby Pani wierzyła w człowieka (tak jak ja) to wsparłaby Pani prawo każdego obywatela do kandydowania i wybieralności w wyborach do sejmu RP.

        Pani wierzy jedynie w wodzów i w przewodnią rolę gangsterskich mafii partyjnych w państwie. Pani ma bielmo na oczach i czarno widzi nie wierząc w człowieka.

        Bierne prawo wyborcze w demokracji to prosta zasada. Z jakich powodów Pani tej zasady nie potrafi zaakceptować i nie uznaje? Jak każdy PiS-dzielec w tym kraju?

        Odpowiedz
        • Sierpień 27, 2019 o 16:15
          Permalink

          Nie wiem, dlaczego Pan mnie obraża? Proszę przeczytać tekst ze zrozumieniem, Kasprzak wyraźnie napisał co zrobi, żeby nie rozbić głosów. Jak inaczej ma to jeszcze napisać?
          Niestety z czytaniem mamy taki problem, że każdy przeczyta to co chce przeczytać…

          Odpowiedz
          • Sierpień 27, 2019 o 22:20
            Permalink

            To w ramach retorsji, za obrażanie mnie jakimiś pustymi sloganami o “wierze w człowieka”. Nie pierwszy raz zresztą.

  • Sierpień 27, 2019 o 15:13
    Permalink

    Jestem ciekaw wyniku. W Warszawie nawet 30 lat po upadku komuny Włodzimierz Cimoszewicz z PZPR dostał 200 tys. głosów, więc wszystko jest możliwe, tym bardziej że nieformalny lider ORP przynajmniej nie należał do PZPR

    Odpowiedz
  • Sierpień 27, 2019 o 15:16
    Permalink

    Jak bisnetus wycofa poparcie, to ze zwolenników ORP na forum zostaną tylko panie Krystyna i Jadwiga

    Odpowiedz
  • Sierpień 27, 2019 o 19:15
    Permalink

    Jeszcze dwa dni temu Paweł Kasprzak zapewniał mnie na FB, że w okręgu będzie tylko jeden kandydat. Jeżeli okaże się, że Paweł Kasprzak wystartuje przeciw Kazimierzowi Ujazdowskiemu, to oznacza to, że Paweł Kasprzak i środowisko ORP są kłamcami i szkodnikami politycznymi.

    Odpowiedz
    • Sierpień 27, 2019 o 22:37
      Permalink

      Poprzez kłamstwo zdobywa się w Polsce bilet do polityki. Pustosłowie to niezbędna kompetencja polityczna. Bez tego nie da się pokonać pana Ujazdowskiego, ultrakonserwatywnego PiS-owca, który w ostatnich dniach poparł nawet związki partnerskie. Nie wiem czemu akurat tutaj ORP zabrakło “wiary w człowieka”.

      Odpowiedz
  • Sierpień 27, 2019 o 22:53
    Permalink

    Może tym razem uda się inaczej niż w bagażniku.

    Odpowiedz
  • Sierpień 28, 2019 o 08:35
    Permalink

    Ciekawa sytuacja. Ponieważ, jak można się domyśleć, wezwania do debaty programowej trafią w próżnie z bardzo prozaicznego powodu, braku jakiegokolwiek programu poza hasłem – “PIS jest zły” proponuję inną metodę na wyłonienie kandydata totalnej opozycji.
    Można urządzić zawody w kopaniu w barierki. Wygrywa ten, który będzie kopał głośniej. W przypadku remisu – dogrywka. Tym razem zamiast skoku przez płot, proponuję skok do bagażnika.
    Proste i skuteczne, zwłaszcza że programy obu kandydatów są zapewne niekonstytucyjne. A co mi tam – jeżeli jedni obywatele mogą tak oceniać, to ja chyba też mogę.
    Miłej zabawy w piaskownicy życzę.

    Odpowiedz
    • Sierpień 28, 2019 o 22:09
      Permalink

      Jeśli “oba programy są niekonstytucyjne” to znaczy, że Mała Ela w końcu odniosła sukces. Chociaż nie sądzę, by patologia i zeszmacanie ludzi tak szybko postepowały, jak obłęd tej, że tak powiem …. zmiany.

      Odpowiedz
      • Sierpień 29, 2019 o 08:09
        Permalink

        Jeżeli chodzi o obłęd, to raczej przedstawiciele totalnej opozycji niebezpiecznie zbliżają się do granicy obłędu. Jak można wypisywać takie banialuki jak kilku naszych byłych ambasadorów, którzy w swoim liście otwartym do prezydenta USA piszą:
        ‘Prawa człowieka są ograniczane,
        a narastająca opresja wobec politycznych oponentów oraz mniejszości – etnicznych, religijnych, seksualnych – jest nie tylko tolerowana, lecz wręcz inspirowana.’

        Zadziwiające,że pomimo tej strasznej dyktatury byli ambasadorowie listy sobie piszą, do telewizji chodzą, na parady … jak gdyby nigdy nic.
        Zresztą nie tylko oni, podobnie zachowują się także te wszystkie nieliczne, ale niezwykle hałaśliwe grupki nieustannie wykrzykujące na swoich manifach hasła o dyktaturze, niszczeniu demokracji i praworządności .
        No i w dodatku uzurpowanie sobie prawa do orzekania jaka ustawa jest konstytucyjna a jaka nie jest . Jak na obrońców praworządności jest to wyjątkowo ciekawe zachowanie. Zapewne sienkiewiczowski Kali byłby zachwycony takim tokiem rozumowania.

        Zastanawiam się, czy żyjecie w naprawdę jakiejś alternatywnej rzeczywistości, czy też tęsknota za tym co było przesłania resztki rozsądku?

        Odpowiedz
        • Sierpień 29, 2019 o 08:27
          Permalink

          Nie tak to idzie!
          Ponieważ nikt nam za przyzwoitość nie płaci, my sobie rzeczywistości nie zapewniamy metodami admistracyjno-nakazowymi tak dobrze znanymi z historii. My tylko rozwijamy się razem z nią.
          Tylko dyktatury wymagają wrogów zewnętrznych i wewnętrznych, szkalowania, kłamstwa i przemocy, A w demokracji chodzi o cywilizowane formy współżycia.
          To kolosalna różnica Mała Alu.

          Odpowiedz
  • Sierpień 28, 2019 o 10:18
    Permalink

    Kaczyński ma jakąś “piątkę”, Schetyna jakąś “szóstkę”. Wystarczy, że ORP zgłosi jakąś “siódemkę” i w ten sposób POPiS zostanie pokonany.

    Odpowiedz
  • Sierpień 28, 2019 o 11:02
    Permalink

    Spojrzałem sobie do Kodeksu Wyborczego jak jest uregulowana kwestia druku kart do głosowania w świetle kalendarza wyborczego. Generalnie pisze, że OKW zlecają druk kart do głosowania zaraz po rejestracji kandydatów. A więc po 3 września plus nieznana liczba dni czynności biurokratycznych. W przypadku wyborów do Sejmu muszą być jeszcze rozlosowane numery list, co następuje 13 (PKW) i 18 września (OKW). W przypadku wyborów do Senatu nie ma jednak numerów, bo nazwiska umieszcza się alfabetycznie.

    Tak więc nie ma jasności kiedy karty do głosowania będą drukowane, a OKW mają w tym względzie chyba logistyczną dowolność. Obwieszczenia list kandydatów muszą być rozklejone 3 października. Logistycznie w tym momencie zlecenie druku kart miałoby największy sens, ale 10 dni to zbyt mało czasu, więc zlecenia z pewnością wydawane są wcześniej.

    Po wydruku kart nie ma już odwrotu. Jeśli kandydat się wycofuje z jakichkolwiek powodów to zostaje on na karcie do głosowania, a informację o wycofaniu kandydata podaje się w obwieszczeniach wywieszanych w lokalach wyborczych.

    Ciekawe, czy ORP zastanawiał się nad tą sprawą, czy też zastosował słynną polską zasadę “jakoś to będzie”. Ryzyko “debilowatego” rozproszenia głosów tak czy siak występuje, aczkolwiek trudno ocenić jego skalę. Wszystko zależy od momentu zlecenia druku kart do głosowania na danym terenie. Przed tym zleceniem można ewentualnie, acz nie koniecznie, treść kart do głosowania modyfikować.

    Odpowiedz
  • Sierpień 28, 2019 o 22:12
    Permalink

    Lepszy przypadkowy PRZYPIS od nieudacznego POPiSu? Przecież to już tyle lat temu. Co Ty Bisnetusie pleciesz?

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź Jadwiga Mazik Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *